facebook twitter instagram bloglovin
 photo toppost.png

25 stycznia 2016

MY LIPSTICK COLLECTION- JANUARY 2016


Bez zbędnych wstępów, zapraszam do zobaczenia szminek, które mam (już po oczyszczeniu moich makijażowych szuflad z kolorów, których nie noszę). Wspomnę o nich też w wielkim skrócie i powiem, które są warte uwagi.



Topshop Lips w kolorze Fast Lane

Kocham tą szminkę! Kolor co prawda akurat nie jest moim ukochanym, ale ma świetną pigmentację i jest bardzo trwała. Gdybym mieszkała w Warszawie (jedyne miasto z Topshopem) to bym pewnie miała większość dostępnych kolorów. Muszę pamiętać o tym, żeby następnym razem kupić jakąś.



New Look Pure Colour Lipstick w kolorze 58 Aubergine

Szczerze mówiąc, za nią nie przepadam. Bardzo szybko znika z ust. Szybciej niż jakakolwiek inna. Szkoda, bo kolor ma przepiękny.




Maybelline ColorSensational w kolorze 540 Hollywood Red

Ten kolor to jeden z piękniejszych z mojej kolekcji. Nie lubię jednak konsystencji tej szminki, nakłada się ją bardzo trudno. Męczę ją dla tego koloru, ale drugiej takiej nie kupię.




Szminki Kobo od lewej: 111 Coral Chic, 307 Cherry Lips, 114 Drop of Wine

To jest moje odkrycie. Jak najbardziej pozytywne oczywiście. Szminki Kobo są bardzo, bardzo trwałe i mają piękne kolory. Cena jest również wspaniała. Zachęcam do wypróbowania, bo warto!



L'Oreal Color Riche Serum kolor S402 Radiant Orange

Jedna z moich ulubionych szminek. Trzyma się bardzo długo i pięknie wygląda, a w dodatku nawilża. 



Rimmel Lasting Finish by Kate Lipstick kolory od lewej 30 i 16

Bardzo popularne na wielu blogach. Nie bez przyczyny z resztą- mają bardzo, bardzo dużo kolorów, są trwałe, niedrogie i świetnie napigmentowane. Większość już pewnie ma, a jeśli nie- polecam!




Chanel Rouge Coco w kolorze 60 Triomphe

Mój mały kaprys, który uwielbiam mimo wszystko, ale jeśli ktoś oszczędza- naprawdę da się lepiej z drogerii! 



M.A.C. Lipsticks po lewej: seria Satin, kolor Snob; po prawej: seria Matte, kolor Instigator

A ta dwójka to moje ukochane szminki. Ich jakość, to, jakie dają wykończenie, trwałość… cuda.  Aż się zastanawiam dlaczego mam tylko dwie.



Marc Jacobs Le Marc Lip Creme w kolorze 238 Je T'Aime

Bardzo romantyczna, brudna czerwień. Jak na szminkę z wyższej półki przystało, kolor trzyma się długo i wygląda pięknie. Cudowna sprawa. Konsystencja też jest (szukam słów, żeby to dobrze opisać, bo jak opisać konsystencję szminki?) lepsza niż w innych, to na pewno. Jak się nakłada to czuć ten dotyk luksusu (tekst a la agencja reklamowa, ale Marc Jacobs nie zabłądził tak, żeby mi zapłacić).




Estee Lauder Pure Color Envy Lipstick w kolorze 220 Powerful

Moja ulubiona szminka ostatnich tygodni! Piękny, różowy kolor przypominający o wiośnie i elegancka forma. Również prezent, który sobie sprawiłam. 


To by było na tyle na razie!


Jakie macie ulubione szminki? :)



PROMOCJE
 photo envye.jpg
envye blogger theme