facebook twitter instagram bloglovin
 photo toppost.png

11 kwietnia 2016

KOBO MAKE UP PRIMER AKA NAJLEPSZY PRIMER ŚWIATA?



Kobo Make Up Primer

Już wspominałam o tym produkcie, ale nie ma on swojej własnej notki na moim blogu (co mnie samą dziwi i uznałam, że to trzeba zmienić). Nie chcę się rozpisywać, bo nie chodzi o bezsensowny słowotok. Więc będzie krótko.

Dostałam ten produkt, nie sięgnęłam po niego sama. Ale byłam ciekawa, bo produkty Kobo, które miałam, zwykle były bardzo dobre. I co? I mam swój ulubiony primer w świecie primerów.

Ja bardzo nie lubię tego, jak makijaż potrafi być nietrwały. Nie lubię poprawiać, wycierać osypanych cieni spod powiek i pudrować noska pięć razy na dzień. Ten produkt przetestowałam jako bazę do cieni i właśnie w tej odsłonie sprawdza się najlepiej. Ma być matujący, ale przecież to nie przeszkadza błyszczącym czy satynowym produktom. Naprawdę świetnie utrzymuje je w miejscu i używam go codziennie od kilku miesięcy.

Pod podkład też sprawdza się bardzo dobrze, ale z reguły lubię na tyle dobre podkłady, że się trzymają. Bo z cieniami, nawet jak są jakościowo świetnie, różnie bywa. Tak więc na całą twarz ten produkt nakładam od święta, ale na powieki praktycznie cały czas. I w ogóle nie mam problemów z osypującymi się cieniami.

Polecam ten produkt wszystkim. W tym wam. Naprawdę warto, a cena jest naprawdę niewielka!

Produkty Kobo dostępne są tylko w Drogeriach Natura.

Jaki jest Wasz ulubiony primer? Znacie ten?

PROMOCJE

2 komentarze:

  1. Już kilka razy przechodziłam obok tego produktu, jednakże jakoś nigdy mnie nie skusił. Ale po Twoim wpisie, chyba jednak sie na nią w koncu skuszę:)
    Zapraszam do mnie :) Zaobserwuj, a na pewno odwdzięczę się tym samym :)
    vademecumpiekna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Też bym chętnie skorzystała, ale niestety nie mam nigdzie pod ręką tej drogerii...

    OdpowiedzUsuń

 photo envye.jpg
envye blogger theme