facebook twitter instagram bloglovin
 photo toppost.png

12 stycznia 2016

MÓJ MUST HAVE- BARWA SIARKOWA KREM SIARKOWY ANTYBAKTERYJNY MATUJĄCY | RECENZJA


O tym produkcie na moim blogu wspominałam wiele razy (we wszelkiego rodzaju rutynach pielęgnacyjnych, których jest stałym elementem), ale nigdy nie zrobiłam prawdziwej recenzji z prawdziwego zdarzenia, więc o to jestem. Często dostaję pytania o to, jak się pozbyć trądziku, więc ta notka jest dla tych z Was, które spytały. Ja w chwili obecnej nie mam cery trądzikowej, ale w pewien magiczny czas w miesiącu zdarza się, że mi wyskoczy kilka krostek i wtedy pomaga ten superbohater.


Barwa Siarkowa Krem Siarkowy Antybakteryjny Matujący

Jak sama nazwa wskazuje, kluczowym składnikiem tego kremu jest siarka. To ona sprawia, że gruczoły łojowe wytwarzają mniej łoju, co skutkuje zmniejszeniem ilości zmian trądzikowych na buzi. Gwarantuję, że po nałożeniu tego kremu na noc, rano skóra będzie nieco lepsza, a po dwóch nocach u mnie krostka albo znika całkowicie albo wyeliminuje się za kilka dni. 

Gdzie jest haczyk? Krem wysusza skórę. Stosując go trzeba pamiętać o bardzo dobrym nawilżeniu, ja, jak wspomniałam, używam go na noc, a na dzień normalny krem nawilżający i piję wodę. Nie stosuję Kremu Siarkowego 30 dni w miesiącu. Ja osobiście po prostu tego nie potrzebuję, bo moja cera nie jest aż tak problematyczna, ale jeśli Twoja jest- nie używaj go 7 dni na tydzień, ale na przykład 5 i rób maski nawilżające. Nadmierne wysuszenie poskutkuje tym, że skóra może się zbuntować i zacząć wytwarzać na nowo za dużo łoju. 

Używacie? :)




GAZETKI



3 komentarze:

  1. nigdy go nie miałam, ale nie mam problemów z trądzikiem, więc raczej nie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję za tą notkę! uratował mi cerę Olga! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że jakieś efekty będą, bo określenie mojej cery "trądzikowej" to naprawdę łagodne określenie. Dzięki i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

 photo envye.jpg
envye blogger theme