facebook twitter instagram bloglovin
 photo toppost.png

26 września 2015

KONFERENCJA PRASOWA L'OREAL 23.09.2015 WARSZAWA



Ogromnym wyróżnieniem było dla mnie zaproszenie na konferencję prasową tak potężnej firmy, jaką jest L'Oreal Paris. Spakowałam więc torbę i pojechałam do Warszawy, aby wziąć udział w wydarzeniu (jak pewnie część z Was, śledzących moje media społecznościowe, już wie) i jestem niesamowicie zadowolona i wdzięczna, że mnie to spotkało. Ale po kolei.


Gdzie: VITKAC, Warszawa
Kiedy: 23 września, godziny wieczorne
Co: Konferencja prasowa L'Oreal Paris Polska






Pierwszą częścią spotkania był panel, na którym przedstawiciele L'Oreal opowiadali nam o nowych produktach- serii Revitalift Filler [HA], która składa się z kremu i z serum. Dowiedziałyśmy się o tym, jak i kiedy skóra się zaczyna starzeć (wcześniej, niż myślimy), o tym, jak należy ją pielęgnować, wysłuchałyśmy kilku słów o kwasie hialuronowym od specjalistki w tej dziedzinie. I muszę powiedzieć, że naprawdę mało wiedziałam o pielęgnacji skóry, która nie jest już nastoletnia, a teraz moja wiedza jest uzupełniona. Nie mówię, że już będę kupować kremy przeciwzmarszczkowe, ale warto mieć niektóre fakty na uwadze. Chociażby banał, ale powtórzę- dbając o cerę w wieku młodszym, jest lepsza w wieku starszym. Tak jak z kondycją fizyczną i właściwie wszystkim.









Później zaproszono nas do części, w której mogłyśmy podotykać sobie nowych produktów z serii Revitalift Filler [HA] i zadać kilka pytań specjalistom.
Kilka słów o produktach: zrobię ich szczegółową recenzję i dla autentyczności pobadam też na mojej mamie, która na pewno z produktami się zwiąże i będzie ich fanką. Krem (w standardowym opakowaniu) i serum (w bardzo higienicznej 'strzykawce'- to opakowanie przykuło uwagę wszystkich na sali, jest pokazane na ostatnim z powyższych zdjęć i polega na tym, że trzeba kliknąć, a strzykawa odmierzy dokładnie jedną kroplę serum, która wystarczy dokładnie na jedno użycie). Razem mają dodać skórze objętości, witalności i sprężystości, bo oznaką starzenia się cery nie jest tylko zmarszczka na czole, ale też skóra tracąca wymienione właściwości.

Ważną rzeczą jest to, że produkty te zawierają kwas hialuronowy, który niektórym kojarzy się z gabinetem medycyny estetycznej. Niesłusznie, bo to składnik naszej skóry, który jest w każdej z nas. Kwas można wprowadzić w cerę za pomocą iniekcji albo chociażby kosmetykami, które go zawierają- na przykład seria, o której mówimy.

Pani, która w swojej pracy zawodowej zajmuje się kosmetologią powiedziała, że młodej cerze takie produkty też krzywdy nie zrobią, bo, jak wspomniałam, kwas hialuronowy to składnik naszej skóry. Mojej cerze krem i serum najwyżej dodadzą sprężystości oraz ją wygładzą, więc bezpiecznie mogę sobie je przez kilka tygodni potestować.






Dalsza część konferencji obejmowała rozmowy, zdjęcia i poczęstunek. Tak jak wspomniałam na początku- jestem bardzo zadowolona z tego, że miałam okazję i możliwość spędzenia tak pewnego środowego wieczoru. L'oreal Paris Polska- dziękuję za zaproszenie i za miłe doświadczenie!


Miłego dnia :)

21 września 2015

WSZYSTKIE WARIACJE L'OREAL VOLUME MILLION LASHES - PORÓWNANIE



Prawie rok temu napisałam recenzję klasycznego tuszu Volume Million Lashes L'Oreal i kocham ją do dnia dzisiejszego. To jedna z maskar, która mnie nigdy nie zawiodła i lubię ją mieć pod ręką.

Dostałam jednak kilka tygodni temu paczkę, która zawierała cztery tusze z serii- jeden to ten, który już pokochałam, poza tym mam Volume Million Lashes So Couture, VML Excess i, nowość na rynku, VML Excess. Każda z nich ma nieco inne zadanie. A my wszystkie mamy inne rzęsy, więc myślę, że warto jest dobrać tusz specjalnie pod siebie.

Zacznę tym, że jestem zachwycona tym, że te wszystkie tusze nie osypywały mi się. A mam do tego tendencję, nawet produkty Benefitu niekoniecznie dawały radę. Te wszystkie, każda po kolei, zdały ten test trwałości.
Słyszałam też opinie, że te tusze sklejają rzęsy. Trzeba po prostu uważać przy aplikowaniu dwóch warstw i następną trzeba zaaplikować zanim produkt wyschnie. Jeśli się tego pilnuje to nie ma problemu.


KLASYCZNA ZŁOTA WARIACJA




Volume Million Lashes
Notka o Volume Million Lashes (niezbyt mi wyszły te zdjęcia w listopadzie '14) klik
Nie będę się powtarzać, bo zdania nie zmieniłam.
Daje efekt: luksusowej objętości
Dostępne warianty: czarny (za ten ręczę)/ ekstra czarny/ wodoodporny




ZIELONA FELINE




Volume Million Lashes Feline
To jest ta nowość, więc byłam najbardziej ciekawa. I, powiem szczerze, opcja genialna dla osób, których rzęsy nie są naturalnie podkręcone. Moje są, ja bardziej potrzebuję objętości, ale jeśli ktoś chce bardzo podkręcić to bardzo polecam. Mimo to używam tego tuszu, bo efekt miliona rzęs również jest (stąd pewnie nazwa tej serii, prawda?)
Daje efekt: objętość i podkręcenie
Dostępne warianty: czarny



FIOLETOWA ELEGANCKA




Volume Million Lashes So Couture
Ten tusz również jest moim nowym przyjacielem, jego akurat włożyłam sobie do mojej kosmetyczki, która ze mną jeździ wtedy, kiedy poza domem spędzam więcej niż kilka godzin. Nadaje dużo objętości i bardzo dobrze rozdziela rzęsy. To jest dobry tusz dla sytuacji, kiedy nie chcesz rano za dużo myśleć, ale chcesz mieć dobry tusz. 
Daje efekt: objętość i precyzyjne rozdzielenia
Dostępne warianty: czarny (mój)/ ekstra czarny



ULUBIONA CZERWONA




Volume Million Lashes Excess
To jest moja ulubiona ze wszystkich i, o ironio, zaczęłam jej używać jako ostatniej z zestawu (bo otwierałam je po kolei). Tak jak już wspomniałam- zależy mi na objętości, a ten tusz mi to daje, więc nasz związek zdecydowanie mnie zadowala. Poza tym jego szczoteczka jest na tyle długa, że jednym pociągnięciem jestem w sumie pomalowana, a w kosmetykach do rzęs szczoteczka to podstawa w przenośni i dosłownie. Tego tuszu używam teraz codziennie i nie mogę się nacieszyć.
Daje efekt: objętość bez umiaru
Dostępne warianty: czarny/ ekstra czarny

Miałyście z nimi jakieś doświadczenia? Miłego dnia :)
 photo envye.jpg
envye blogger theme