facebook twitter instagram bloglovin
 photo toppost.png

22 sierpnia 2015

TRENDY W MAKIJAŻU JESIEŃ/ZIMA 15



1. BRWI WYGLĄDAJĄCE NATURALNIE
polecam: Maybelline Brow Drama Sculpting Brow Mascara (odcień Dark Brown)

2. PUDER BRĄZUJĄCY ZE ŚWIECĄCYMI DROBINKAMI
polecam: M.A.C. Bronzing Powder (odcień Golden)

3. WINO NA USTACH
polecam: Dior Addict Lipstick (odcień 797 Stiletto)
Marc Jacobs Le Marc Lip Creme (odcień 238 Je T'Aime)
Rimmel by Kate (odcień 30)

4. W SUMIE WSZYSTKO, CO BŁYSZCZĄCE
polecam: Chanel Ombre A Paupieres Eyeshadow (odcień 83 Illusoire)

5. KRESKI
polecam: Benefit They're Real! Push-Up Liner 
Marc Jacobs Highliner Gel Crayon (odcień Blacquer)


Jaki jest Wasz ulubiony trend AW 15?

19 sierpnia 2015

EUROPE SIGHTSEEING 2K15 | AUSTRIA, WŁOCHY, FRANCJA, MONAKO


Jako wielka fanka podróżowania i poznawania nowych miejsc w tym roku naprawdę się już zdążyłam zrealizować. W lutym niesamowita Kenia, nie tak dawno Meksyk, gdzieś tam jeszcze wpadło polskie morze, kilka polskich miast i trochę Europy, co teraz chcę Wam pokazać na zdjęciach i dodać kilka słów od siebie.

Jeśli interesują Was moje poprzednie notki podróżnicze to odsyłam tutaj.  :)

Moje zwiedzanie Wiednia, kawałeczka Włoch i części Francji było w formie wycieczki zorganizowanej. Byłam też w niektórych z tych miejsc wcześniej, jeszcze w gimnazjum z rodzicami i wtedy zwiedziłam o wiele więcej, więc od razu mówię- w tym roku nie zobaczyłam wybitnie dużo i jeśli ktoś z Was wybiera się na wycieczkę zorganizowaną to musi się nastawić na gorsze, niestety, wrażenia niż na wycieczkach na których jest się zdanym na siebie. Szczerze mówiąc mi ta forma nie odpowiadała w takim stopniu, że nie sądzę, żebym kiedykolwiek jeszcze zdecydowała się na coś takiego, ale to jest kwestia tego, jakimi jesteśmy osobami i co chcemy przez podróż uzyskać.

Ja, chodząc po Mediolanie z siostrą i z rodzicami, zwiedzając z mapą i będąc tam, na spokojnie, przez niecały tydzień rzeczywiście poczułam to miasto. A w 4 godziny (bo tyle tam byłam z wycieczką) NIE DA SIĘ zwiedzić miasta tak, jak ja lubię- poznać je, przejść mniej ruchliwymi uliczkami, zjeść w klimatycznej knajpce. Przy wyborze formy zwiedzania większych miast trzeba się zastanowić, czy wolimy szybciej zobaczyć najważniejsze punkty i zmykać, czy też jest się kimś a la ja. Więc kilka miejsc, które zobaczyłam na tej wycieczce planuję po prostu zwiedzić jeszcze raz- ale za kilka lat, na dłuższy okres czasu i może z jakąś specjalną osobą :)



WIEDEŃ- KILKA UJĘĆ







Tak jak napisałam- to tylko kilka ujęć z Wiednia, bo tam spędziliśmy za mało czasu i głównie chodząc. Ogólne wrażenie- ładne miasto, ale nic więcej. To zabrzmi dziwnie, ale nie zachwyciło mnie i nie jest to moja nowa obowiązkowa pozycja, jeśli chodzi o zwiedzanie.





TAGGIA







Taggia to nadmorskie miasteczko we Włoszech, w którym spaliśmy. Z miejscowości tej blisko było do Cannes, Nicei, Monako- w których nie mieliśmy noclegów, tylko zwiedziliśmy i wróciliśmy do hotelu w Taggia właśnie. Trochę odpowiednik naszego Kołobrzegu- Włosi przyjeżdżają tam na wakacje, kiedy nie chcą wyjeżdżać z kraju i przeważają tam ludzie starsi, jest to też uzdrowisko. Bardzo ładne miasto i cieszę się z tego, że tam byłam. Ja też osobiście bardzo lubię Włochy, Włochów i włoską kuchnię, więc przebywanie tam mnie cieszyło i byłam szczęśliwa.




CANNES







Cannes, kojarzone głównie z filmem, to przepiękne miasto. Niestety byłam tam tylko 2 godziny, więc tak naprawdę nie udało mi się go poznać, ale przez tą wycieczkę wiem przynajmniej, że tam wrócić MUSZĘ. Bo jest tam po prostu przepięknie i kryją się tam ciekawe rzeczy, więc za kilka lat zrobię porządny research i jadę (tzn mam nadzieję).




NICEA








A z zwiedzania Nicei jestem akurat zadowolona. Przeszliśmy się słynną Promenadą Anglików, popatrzyliśmy na przepiękną, lazurową wodę (aż trudno było uwierzyć w to, co się widzi, naprawdę) i zobaczyliśmy kawałek miasta. Zapierające dech w piersiach. Jestem zakochana w Nicei i po prostu chcę jeszcze tam kiedyś zawitać.



MONAKO 








Gdybym tylko umiała mówić po francusku to prawdopodobnie przeprowadzka do Monako byłaby jedną z opcji, jaką rozpatrywałabym myśląc o przyszłości. Jestem tak zakochana w tym małym fragmencie Europy, że nie macie pojęcia. Przemawia do mnie tamtejszy klimat, architektura. Czułam się tam po prostu dobrze. Już mam wymyślony w mojej głowie plan dwutygodniowej wycieczki do Monako (wymyśliłam sobie nawet outfity i makijaże!) ale aż tak rozmarzać się na forum publicznym nie będę, oszczędzę Wam tego; już moje przyjaciółki musiały wysłuchać o moich spacerach po Monako w białej sukni i w złotej biżuterii, których jeszcze nie było, ale zrobię wszystko, żeby doszły do skutku! :)


MEDIOLAN






Tak, jak już wspomniałam we wstępie, trochę za mało czasu było w tym Mediolanie, ale mimo wszystko jestem zadowolona z tego, że miałam szansę tam zawitać. Polecam oczywiście wszystkim zakupoholiczkom (stolica mody i te sprawy), ulica handlowa kusiła promocjami, ale ja, jak to ja, wylądowałam tylko w Lushu i kupiłam sobie bomby do kąpieli- na więcej czasu nie było. W Mediolanie koniecznie trzeba zobaczyć Katedrę, Pasaż Wiktora Emmanuela oraz po prostu przejść się po mieście, co zaliczyłam. Mediolan nocą to też jest bajka. Naprawdę trzeba zobaczyć chociaż raz w życiu. Moim zdaniem to jedna z największych europejskich pereł architektury, kultury i wszystkiego, co po drodze.



WERONA




Tam nie trzeba być długo, bo jest w sumie tylko jedna naprawdę istotna rzecz- balkon Julii (tej od Szekspira oczywiście). Ja należę do osób, których historia Romea i Julii nie porwała i nie rozbudziła w nich fantazji, ale uważam, że mimo wszystko warto zobaczyć, jeśli ma się po drodze. A sama Werona jest przepięknym, włoskim miastem, w którym zjadłam najlepsze w tej podróży gelato.


GARDALAND






I tutaj moje wewnętrzne małe dziecko miało szansę na najlepsze momenty lata. Włoski Gardaland to świetny park rozrywki zarówno dla ludzi uwielbiających przeżycia bardzo ekstremalne, jak i dla małych dzieci. Podzielony na kilka części park zapewni rozrywkę wszystkim i wiem, że brzmię, jak w reklamie. Byłam tam drugi raz w życiu. Pierwszy był w 2012 i od tego czasu zdążyli dobudować nowe atrakcje i trochę zmienić to miejsce, więc z tego byłam bardzo zadowolona. ;)


A Wy gdzie byliście w to lato? :) Miłego dnia!


Snapchat: ogrosicka

18 sierpnia 2015

GOLDEN ROSE LIPLINERS



Postanowiłam trochę pobawić się formą moich notek i postawiłam na przedszkolne wycinanki. Mi się jednak efekt podoba (pewnie dlatego go wrzucam). Ale najważniejsze jest to, że kredki do ust Golden Rose są naprawdę niedrogie, a jakościowo świetne- zarówno jeśli chodzi o pigmentację, jak i o trwałość. Być może Twój kolor jest w mojej notce, a jeśli nie to sprawdź w sklepie. Z ręką na sercu polecam i zapraszam do obejrzenia mojej piątki.



Golden Rose Classics Waterproof Lipliner in 308





Golden Rose Dream Lipliner in 505







Golden Rose Dream Lipliner in 513






Golden Rose Dream Lipliner in 520







Golden Rose Dream Lipliner in 516





Macie/znacie/polecacie? Miłego dnia!
 photo envye.jpg
envye blogger theme