facebook twitter instagram bloglovin
 photo toppost.png

29 maja 2015

MASCARAS | STORAGE + CLEANING



Powoli odkrywam, ile znaczy wsparcie innych kobiet dla kobiety. Laski, nie wbijajmy sobie w plecy noży. To, że koleżanka ma super nową fryzurę nie znaczy, że musisz skrytykować coś, co jej dotyczy. Powiedz jej, że wygląda świetnie, bo może ma zły dzień. Skomentuj nowe selfie znajomej, bo może zrobi jej się miło. Nie jestem zawsze i w 100% miła, przyznaję. Ale odkrywam, jak przyjemnie się czuję, kiedy sprawiam, że komuś jest miło.
Uwielbiam moje grupowe konwersacje z przyjaciółkami, uwielbiam się z nimi spotykać, śmiać i płakać. Mam znajomą, która kiedyś nie widziała NIKOGO poza swoim facetem, a teraz żałuje tego podejścia. Przyjaźnie są piękne i jeśli byśmy je wszyscy bardziej doceniali to każdy dzień byłby lepszy.

To takie w sumie random, ale ostatnio miałam dużo pracy i moi znajomi z różnych środowisk pomogli mi w wielu sprawach. Dziękuję Wam wszystkim. A do wszystkich- róbcie zdjęcia, mówcie koleżankom, że pięknie wyglądają, rozsyłajcie pozytywność dookoła i doceniajcie przyjaciół. :)

A teraz może notka?





Chcę zrobić serię notek o tym, jak przechowuję moje kosmetyki + kilka słów o moich ulubionych. Na początek tylko napiszę, że bohaterami tych notek będą tylko i wyłącznie produkty, których używam i lubię to robić. Słabe rzeczy lądują w koszu na śmieci albo w moim specjalnym wiklinowym koszyku dla rzeczy niechcianych i niekochanych.

Te notki pomogą mi też w tym, żeby się zorientować, co mam, a czego mi ewentualnie brakuje. Chciałam też napisać o tym, jak przywrócić maskarę, której konsystencja nie jest już perfekcyjna, do życia.






Moje tusze przechowuję w tym kubku (Ikea) i stoją sobie na blacie w łazience.
Mam 8 maskar, które lubię i których używam. I każdą opiszę czterema przymiotnikami. Będzie szybko, sprawnie i czytelnie. To znaczy, tak myślę.



Inglot Long & Fine Lashes czarna, wydłużająca, codzienna, rozdzielająca rzęsy
MaxFactor 2000 Calorie czarna, pogrubiająca, dająca efekt wow, podkręcająca
Maybelline Lash Sensational czarna, pogrubiająca, wodoodporna, codzienna
L'Oreal Volume Million Lashes czarna, pogrubiająca, dająca efekt wow, bardzo trwała




Benefit They're Real! Mascara czarna, pogrubiająca, wydłużająca, dająca efekt wow (mój #1)
Benefit Roller Lash czarna, wydłużająca, podkręcająca, codzienna
Clinique Lash Power Mascara brązowa, wydłużająca, codzienna, bardzo trwała
Estee Lauder Sumptuous Infinite czarna, pogrubiająca, wydłużająca, dająca efekt wow


I jeszcze Miss Sporty Just Clear Mascara. Bezbarwna, świetna do dolnych rzęs na co dzień oraz do brwi, żeby utrwalić cień. Moja już nadawała się do kosza, więc muszę pamiętać, żeby kupić następną. Szybko.





C L E A N




Jak umyć szczoteczkę i opakowanie, na którym jest zaschnięty tusz?
Najlepiej jakimkolwiek płynem miceralnym. Przecież on służy do zmywania makijażu i większość jego składu to woda, więc nie uszkodzi szczoty.

Jak "ożywić" konsystencję tuszu?
Jeśli tusz zgęstniał to wystarczy dodać do niego kilka kropelek płynu do soczewek bądź kropli do oczu (musi to być coś, co jest stworzone dla oka i go nie podrażni), zamknąć opakowanie, potrząsać kilka minut i gotowe. Polecam to zrobić zanim wyrzucicie i kupicie nowy!


Miłego dnia i dziękuję za komentarze! :)



GAZETKI

 photo envye.jpg
envye blogger theme