facebook twitter instagram bloglovin
 photo toppost.png

14 lutego 2015

Moje ulubione bazy/ top coat'y do paznokci | Paznokcie

Dzisiaj notka o kilku produktach, bez których nie wyobrażam sobie mojego manicure.

Sephora Matowy Nail Top Coat
Nie jestem fanką kupowania lakierów, które już są matowe. Ten top coat sprawia, że zawsze mam wybór- błysk czy mat? Tak, jak mam ochotę. Niezawodny.

Seche Vite Dry Fast Top Coat
O tym produkcie wiele słyszałam na YouTube i czytałam na blogach, więc uznałam, że wypróbuję. I okazało się, że pozytywne recenzje są prawdziwe. Bardzo ładnie nabłyszcza i sprawia, że każdy lakier wygląda lepiej. Mimo tego, że nie jest dostępny stacjonarnie, wcale nie wychodzi drogo, kiedy kupuje się go online.

Miss Sporty Base & Top Coat
Tego produktu używam jako bazy. Przedłuża czas, jaki lakier znajduje się na paznokciu. I nie wpływa na płytkę negatywnie- nie łamie, nie kruszy, nie odbarwia. Odkryłam go w sumie przypadkiem, a się przydaje. Miły produkt.

Top coat Seche Vite dostępny tylko online.
Matowy top coat Sephora dostępny jest w Sephorach.
Base&Top Coat Miss Sporty znajdziecie w drogeriach np Rossmann (kliknij, aby zobaczyć magazyn)
Koliber (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)
Jasmin (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)


13 lutego 2015

Bourjois Healthy Mix | Projekt Podkład Piątek

Dzisiaj o podkładzie, który testuję od kilku tygodni i byłam bardzo podekscytowana tym, że go mam.

Bourjois Healthy Mix w kolorze 51 Light Vanilla

Trwałość: 2,5/5
Przeciętna. I zależała głównie od tego, jaką miałam bazę i czy użyłam fixera, więc mógł być bardzo trwały przy odpowiednich warunkach, a mógł sprawiać problemy.

Krycie: 4/5
Nie było niesamowite, ale nie było też słabe. Ten podkład nie miał być bardzo kryjący czy matujący, więc nie narzekam.

Konsystencja: 5/5
Nie mam się do czego przyczepić, dobra konsystencja, łatwa do aplikacji.

Jeszcze kilka słów...
Słyszałam o tym podkładzie dużo dobrego, ale, szczerze mówiąc, mnie nie zachwycił.  Był poprawny, z dobrą bazą wytrzymuje dzień, ale nie szaleję za nim i prawdopodobnie nie kupię go kolejny raz.


Można go dostać w drogeriach np Rossmann (kliknij, aby zobaczyć magazyn)
Koliber (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)
Jasmin (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)

12 lutego 2015

Mikro haul: TK Maxx | Haul

Nie jestem największą fanką TK Maxx, ale byłam tam ostatnio, bo chciałam kupić kilka rzeczy do kuchni. Nie mam tyle cierpliwości, żeby znaleźć tam jakieś ubrania, ale rzeczy do domu mają całkiem porządne. Pierwszy raz w życiu zaglądnęłam tam na dział z kosmetykami i wybrałam 3 rzeczy, z których jestem zadowolona. Nie ma ich nigdzie indziej w Polsce (oprócz jednej z tych rzeczy, ale w TK Maxx bardziej się opłacała). Myślę, że muszę tam częściej zaglądać. Właśnie po kosmetyki.

Lancaster Sport Multi Protection Water + Sweat Resist Express Mist SPF 30
W chwili, w której ta notka trafia do internetu, ja jestem w Kenii. Dlatego kupiłam mgiełkę chroniącą przed słońcem. Ten produkt da się dostać w Sephorze, ale w TK Maxx kosztował 50 złotych mniej, więc się opłacało. Cieszę się, że tam poszłam przed wyjazdem, bo taka rzecz na pewno się przyda.

Marbert Germany Soft Cleansing Lotion
Nie znałam tej firmy, ale uznałam, że poznam. I ten tonik bardzo polubiłam. Uwielbiam używać go wieczorem, do przeczyszczenia buzi po użyciu czegoś do demakijażu. Odświeża, nie drażni i ładnie pachnie. Czego chcieć więcej? Może produktów tej marki. Za kilka miesięcy jadę do Niemiec i mam nadzieję, że tam coś znajdę.

Dr. Scheller Intensive Restructuring Care Day
Krem kolejnej firmy, której nie znałam, ale postanowiłam spróbować. Pachnie naprawdę przepięknie, tak kwiatowo. Delikatnie nawilża i sprawia, że skóra jest po prostu ładniejsza i gładka. Taki idealny, delikatny kremik. Używam bardzo mało, żeby się nie skończył.

Kupujecie w TK Maxx?


11 lutego 2015

Rozczarowanie z Estee Lauder | Kosmetyki


Szminka Estee Lauder Pure Color Envy w kolorze 220 Powerful

Jak pewnie widać w tytule, to nie będzie notka pochwalna.

Zwykle kiedy idę do Sephory po szminkę wychodzę z produktem, w którym się zakochuję po kilku użyciach. To był pierwszy w moim życiu wyjątek.

Nie chodzi o kolor, bo ten mi się bardzo podoba. Chodzi o trwałość. Trzyma się kilkadziesiąt minut, do półtorej godziny. Zjeść w niej się nie da, napić się wody także. 

W sumie, nie będę się rozpisywać. Po prostu dużo pieniędzy wyrzuconych w błoto. Dior i Chanel mnie nigdy nie zawiodły, a to ta sama półka, więc ich się będę trzymać, jeśli chodzi o szminki!

Miałyście coś Estee Lauder?

10 lutego 2015

Moje 3 ulubione róże | Kosmetyki

Mam takie 3 róże do policzków, których używam w kółko. I nie przestaję. W mojej kolekcji mam więcej produktów, ale od tej trójki jestem uzależniona. I chcę je pokazać razem w poście.


Imprezowy Benefit Rockateur
Najciemniejszy z tych, które chcę dzisiaj pokazać. Najbardziej rzucający się w oczy. Ale to właśnie jego z reguły używam, kiedy chcę, aby moje policzki były bardziej podkreślone. Lubię ten produkt również wtedy, kiedy nie używam pudru brązującego. Bo wystarcza.


Codzienny Bourjois Blush w kolorze 15 Rose Eclat
Mam obsesję na punkcie tego produktu. Naprawdę. Jest bardzo delikatny, a więc idealny do codziennego makijażu. Mam go, z reguły, od poniedziałku do piątku. Plus bardzo ładnie pachnie, często mi się zdarza po prostu go wąchać przez kilkanaście sekund (dość dziwne, wiem). Muszę mieć więcej kolorów.


Wyjątkowy M.A.C. Pro Longwear Blush w kolorze Whole Lotta Love
A to mój róż 'na specjalne okazje'. Jest dość intensywny i cukierkowy na policzkach, zwykle nie pasuje do mojego codziennego makijażu, ale w ważniejsze dni jest idealny. I trzyma się bardzo długo!

Róż Bourjois dostępny jest w drogeriach np Rossmann (kliknij, aby zobaczyć magazyn)
Natura (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)
Jasmin (kliknij, aby zobaczyć magazyn)

Róż M.A.C. dostępny jest w sklepach marki.
Róż Benefit dostępny jest w Sephorze.


A jakie są Wasze ulubione róże?

9 lutego 2015

Zimowe pastele | Paznokcie

Chciałabym pokazać moje 4 ulubione lakiery tej zimy. Używam ich na zmianę, w sumie od miesięcy nie miałam niczego innego na paznokciach. Jakościowe i kolorowe ulubione!

Rimmel 60 Seconds w kolorze 853 Pillow Talk
Chyba najczęściej używany przeze mnie lakier w ostatnim kwartale. Naprawdę pięknie wygląda na paznokciach, dostaję wiele komplementów, kiedy go mam. Jest też szybkoschnący, co ułatwia sprawę. I niedrogi. Uwielbiam go.

Essie Nail Lacquer w kolorze 250
Lakiery Essie to jedne z moich ulubionych. Ten ma śliczny, delikatny, ale zjawiskowy kolor. Na jakości tej marki nigdy się nie zawiodłam, więc zdecydowanie polecam.

M.A.C. Studio Nail Lacquer w kolorze SnobMój najnowszy nabytek, ale zdążyłam się z nim zaprzyjaźnić. Bardzo dziewczęcy, takiego koloru chciałam i potrzebowałam w mojej kosmetyczce. I trzyma się stosunkowo długo jak na moje paznokcie.

OPI Nail Lacquer w kolorze Samoan Sand
Bardzo codzienny, ale lepsze to, niż nic. Idealny dla osób, które nie chcą zwracać uwagi na swoje paznokcie, ale chcą, aby wyglądały na zadbane.


Lakier Rimmel dostępny jest w drogeriach np
Rossmann (kliknij, aby zobaczyć magazyn)
Jasmin (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)
Natura (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)

Lakier Essie dostępny jest w Hebe (kliknij, aby zobaczyć magazyn)

Lakier M.A.C. dostępny jest w sklepach firmy.
Lakier OPI dostępny jest w Sephorze. 





8 lutego 2015

Maska do włosów z oleju kokosowego i miodu | DIY

Moje włosy są teraz po prostowaniu keratynowym, a więc nie mogę używać do nich żadnych odżywek z solą, silikonami czy alkoholem. Czyli 99% dostępnych w drogeriach odpada. Zajęłam się więc testowaniem naturalniejszych metod i robieniem masek w domu. Teraz wiem, co jest w środku produktu, a działanie jest świetne.

Do tej maski potrzebne są tylko dwa produkty:
-1 łyżka oleju kokosowego,
-1 łyżka miodu.




Produkty trzeba po prostu wrzucić do miseczki i wymieszać tak, aby wyglądało to podobnie do mikstury widocznej na zdjęciu powyżej.


Następnie mieszankę należy przelać do rondelka i podgrzać na bardzo małym ogniu. Uwaga! Nie róbcie tego za długo, bo łatwo jest przypalić garnek (#sprawdzoneinfo). Wystarczy kilka minut, aż olej kokosowy się rozpuści i maska będzie mieć płynną konsystencję.

I gotowe! Teraz kilka słów o tym, jak tej maski powinno się używać.

Należy ją nałożyć na całą długość włosów, potem związać je w koczka i odczekać 20 minut. Kiedy ten czas już upłynie, należy umyć włosy tak, jak to robicie zazwyczaj, czyli ulubionym szamponem, potem standardową odżywką. Następnie należy wysuszyć włosy suszarką bądź dać im wyschnąć 'naturalnie'- jak wolicie.

Włosy, kiedy już wyschną, będą bardziej błyszczące, zdrowsze i odżywione. Polecam robienie maski raz w tygodniu, aby efekty były bardziej widoczne. Ja osobiście robię tą kurację nawet częściej.

Jeśli ktoś nie ma w domu oleju kokosowego i waha się, czy zainwestować- polecam. Nie tylko do maseczek, ale też w kuchni! Jest naprawdę przepyszny, dodaje egzotycznego smaku potrawom, ja najbardziej go lubię z kurczakiem i warzywami.

Mam nadzieję, że zaciekawił Was ten przepis!



 photo envye.jpg
envye blogger theme