facebook twitter instagram bloglovin
 photo toppost.png

2 lutego 2015

Keratynowe prostowanie włosów- pytania & odpowiedzi

Tak. Niecały miesiąc temu poszłam do salonu fryzjerskiego z moimi kręconymi włosami, a wyszłam z prostą, keratynowo wyprostowaną fryzurą. Na jednym z moich portali społecznościowych prosiłam o pytania związane z tą procedurą, gdyż chciałam zrobić taki post wyjaśniający jak to wszystko wygląda z mojej perspektywy.

Jak ogólnie wygląda cały zabieg, ile trwa i czy jest przyjemny?
Najpierw włosy są myte specjalnymi szamponami, które otwierają ich łuski. Następnie fryzjer suszy fryzurę zimnym/średnim nawiewem. Potem najważniejszy krok, czyli samo nakładanie keratyny. Mi się podobał jej zapach, ale chociażby mojej mamie się bardzo nie podobał (a robiłyśmy zabieg w tym samym salonie), ale wytrzymać z tym na włosach trzeba około pół godziny. 
Potem najokropniejszy krok- fryzjer musi bardzo, bardzo, bardzo dokładnie wyprostować włosy. To nie brzmi tak źle, ale trwa przynajmniej 1,5 godziny (jeśli się ma włosy trochę za ramiona, jak ja, z dłuższymi pewnie jest jeszcze zabawniej) i to nie jest przyjemne, ale uważam, że warto- o plusach tego zabiegu jeszcze dzisiaj wspomnę. 

W sumie w salonie fryzjerskim siedziałam około 3 godziny, włączając w to mycie i podcinanie końcówek. 

Ile trzyma się ta keratyna na włosach?
Od 3 do 6 miesięcy. To zależy od tego czy włosy rosną szybko czy wolniej, czy się je farbuje i jak się o nie dba.


Czy keratyna bardzo niszczy włosy?
Zagram trochę niesprawiedliwie i odpowiem na pytanie pytaniem- czy prostowanie włosów/ suszenie ich i prostowanie szczotką bardzo niszczy włosy?
Może trochę wykroczę poza to pytanie, ale powiedzmy sobie o tym, czym jest keratyna. Białkiem. W skrócie i żeby nie przynudzać- głównym budulcem łodygi włosa. Jest też obecna w niektórych lepszych odżywkach do włosów. Zabieg keratynowy wręcz wzmacnia włosy, sprawia, że są bardziej błyszczące i wyglądają zdrowiej (#sprawdzoneinfo). 
 
Oczywiście to ponad godzinne prostowanie nie jest wzmacniające, ale teraz krótka matematyka.
Ja osobiście, przed prostowaniem keratynowym, prostowałam włosy codziennie (wyłączając przerwy, które czasem robiłam np tygodniowe i dni w domu). Zajmowało mi to około pół godziny. Załóżmy, że miałam zabiegany tydzień i prostownica była w ruchu od poniedziałku do niedzieli.

7 x 30 min = 3h 30 min //tydzień
Keratynowe prostowanie = 1h 30 min // kilka miesięcy
 
A to prostowanie nie sprawiło, twoje włosy stały się oklapłe?
To nie jest tak bajecznie, że włosy są proste jak druty 24/7. Po umyciu trzeba je ułożyć i nie można się kłaść z mokrą głową. A rano i tak nie są takie przesadnie gładkie, u mnie wyglądają dość naturalnie, gdyż mają jakąś objętość. Są po prostu... proste. Sporadycznie zdarzy się, że jakieś pasmo odstaje, ale wtedy wystarczy dosłownie jedno pociągnięcie prostownicą zajmujące 2 minuty i włosy są spokojne cały dzień.

Komu poleciłabyś ten zabieg?
Nie powiem, że osobom z włosami kręconymi, bo to by było głupie. Polecam go osobom, które mają ze swoimi włosami nieustanny problem, gdyż fryzura się nie układa, nawet, kiedy używa się prostownicy i dobrych kosmetyków. Dla osób z włosami puszącymi się, bardzo niesfornymi. I jeśli chce się zaoszczędzić trochę czasu i mieć te pół godziny więcej rano.

Jak trzeba dbać o włosy wyprostowane keratynowo?
Nie można używać szamponów z solą, silikonami czy alkoholem, czyli większości dostępnych na rynku. Są specjalne produkty do pielęgnacji włosów po prostowaniu brazylijskim (to po prostu inna nazwa)- jeszcze nie mogę powiedzieć, które polecam, bo zaczynam dopiero testowanie. Nie muszą to być wcale produkty bardzo kosztowne, w internecie da się znaleźć specjalną odżywkę czy szampon za 15-20 złotych.

Zaraz po zabiegu nie można związywać włosów, żeby nic się nie odgięło i trzeba wstrzymać się z myciem włosów przez 2-3 dni (o czym zawsze informuje fryzjer), potem pielęgnacja może wyglądać już tak jak zawsze minus sól, silikony i alkohol. 

Myślałam, że rezygnacja z większości moich produktów do włosów będzie strasznym problemem i męką, ale okazało się, że nie dość, że oszczędzam miejsce w łazience i pieniądze to moje włosy wyglądają świetnie tylko po jednej odżywce i szamponie.

Ile to kosztuje?
Różnie, w zależności od długości i gęstości włosów. Cena to kwestia paruset złotych, od 300 do 600.



Mam nadzieję, że trochę wyjaśniłam osobom, które o tym zabiegu niewiele wiedziały bądź też wahają się i chcą go zrobić! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

 photo envye.jpg
envye blogger theme