facebook twitter instagram bloglovin
 photo toppost.png

23 lutego 2015

Druga szansa | Kosmetyki

Mam w mojej garderobie spory, wikliniany koszyk, do którego wrzucam produkty, które mi się nie sprawdziły. Nie chcę ich tak od razu wyrzucać, bo zawsze myślę, że jeszcze kiedyś mogą się przydać- chociażby do napisania notki. Ostatnio sprzątałam i postanowiłam, że wezmę dwa kosmetyki z powrotem do łazienki i potestuję ponownie, zanim skreślę je definitywnie.


Puder brązujący Miss Sporty Tan Up Your World w kolorze 020 Hawaiian Hula
Jestem zaskoczona pozytywnie, ale tylko z jednego powodu- mam karnację o ton ciemniejszą niż wtedy, kiedy testowałam ten puder po raz pierwszy. Teraz nie jest mi potrzebny bardzo ciemny odcień, bo moja cera wygląda na muśniętą słońcem przez to, że po prostu się opaliłam.
Puder brązujący, który nie jest wydajny, trzeba się nim trochę pobawić, żeby było widać cokolwiek ALE polecam go dla ciemniejszej karnacji i dla osób, które wiele nie potrzebują. Nie jest kosztowny, więc zbyt wiele nie stracicie, a da się nim osiągnąć bardzo delikatny efekt- jeśli komuś chodzi o to, to jak najbardziej.


Tusz do rzęs Essence Multi Action Blackest Black Mascara
Niestety- ten tusz zostanie w wiklinowym koszyku. Dlaczego? Efekt, który daje, nie jest wcale zły- fajnie pogrubia, znośnie wydłuża. Problem tkwi w tym, że nie utrzymuje się na rzęsach. W skrócie, po kilku godzinach wyglądasz jak panda.
Myśląc o 'kilku godzinach' nie mam na myśli dziesięciu, ale trzy. Słabo i nie warto, gdyż maskar na rynku jest naprawdę wiele, można wyminąć ten produkt bez problemu.

Miałyście do czynienia z tą dwójką?

Produkty dostępne w Naturze (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)
Hebe (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)

1 komentarz:

  1. Ten tusz w takim razie pewnie też by u mnie odpadł :D

    OdpowiedzUsuń

 photo envye.jpg
envye blogger theme