facebook twitter instagram bloglovin
 photo toppost.png

26 stycznia 2015

Siłownia | Get Ready With Me

Dzisiaj coś dla tych, którzy są aktywni i ćwiczą. Niekoniecznie na siłowni, może być też na korcie, sali gimnastycznej. Kosmetyki, które to przetrwają. Sprawdziłam na własnej skórze.
Oczywiście nie mówię, że na siłownię trzeba się malować czy specjalnie przygotowywać, ale wiem, że sporo z nas woli coś na twarzy mieć. Polecę dzisiaj kilka rzeczy, które u mnie wytrwały.


Tych samych kosmetyków używam przed wyjściem na siłownię i przed wyjściem z niej, po prysznicu.
Biorę ze sobą dwa pędzle, do różu i do pudru. Podkład da się zaaplikować palcem, a ja chcę, żeby moja kosmetyczka była jak najlżejsza, więc ten jeden pędzel sobie podaruję.

Moim ulubionym ostatnio płynem miceralnym jest ten z Lierac. Da sobie radę z makijażem oczu i cery plus nie drażni mojej skóry, jak większość produktów na rynku. Poza tym, są dostępne takie mniejsze opakowania, które są bardzo poręczne.


Podkład Revlon Colorstay (ja używam tego dla cery mieszanej/tłustej) wytrzyma wszystko, włącznie z treningiem. Utrwalony pudrem MAC Blot na mojej twarzy może być bardzo długo, a po ćwiczeniach nie ma tragedii.
Jeśli chodzi o oczy, jako cień wybrałam mój ulubiony Maybelline Color Tattoo w kolorze 35-On and On Bronze. Już sam wygląda bardzo ładnie, a cienie w kremie dłużej wytrzymują. Moja kredka do oczu jest marki MAC, a kolor to Teddy. MAC robi bardzo dobre kredki, uwielbiam je.

Tusz do rzęs to Sumptuous Infinite Estee Lauder. Pierwsza rzecz, mam małą, poręczną wersję. Druga- rzęsy wyglądają świetnie, a efekt jest bardzo trwały. I jeszcze brwi, szybko poprawione kredką Golden Rose Dream. Na policzki nakładam tylko róż i jest to Rockateur marki Benefit.



Jeśli chodzi o rzeczy jeszcze ważniejsze, czyli pod prysznic i pielęgnację twarzy po treningu, mam też kilka ulubionych. Jeśli mam to biorę ze sobą próbki kosmetyków, bo są mniejsze i lżejsze, ale dzisiaj wersja bez nich.
Myję się żelem pod prysznic Yves Rocher Jardins de Monde o zapachu kawy (piękny zapach, jestem od niego uzależniona), potem używam dezodorantu w kulce Dove Original. Lubię też Ziaja Mleczko Do Ciała dla skóry wrażliwej, gdyż produkt polepsza elastyczność i ujędrnia, co jest istotne, jeśli bardzo dba się o swoje ciało- a jeśli ktoś ćwiczy to tak zapewne jest.
Twarz lubię przemyć owocowym żelem Garnier Żel Oczyszczająco-Rewitalizujący. Nie ma on jakiś genialnych funkcji, ale oczyszcza i jest przyjemny po treningu. Potem nakładam lekki Krem Nawilżający Mixa.

Włosy wolę myć w domu, ale po basenie faktycznie zdarza mi się to zrobić w fitness klubie. Wtedy używam po prostu szamponu, którego używam na co dzień, a to się zmienia.

Ćwiczycie?
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

 photo envye.jpg
envye blogger theme