facebook twitter instagram bloglovin
 photo toppost.png

9 stycznia 2015

Porozmawiajmy o... alkoholu | Skład


Zwykle ignorowałam kwestie składu moich kosmetyków, nie będę kłamać. Dla mnie to bardzo dużo chemii i tyle. Ostatnio jednak usłyszałam, że w zapuszczaniu włosów przeszkadza używanie produktów z alkoholem. Pomyślałam sobie- ok, to tylko lakier, ale z ciekawości sprawdziłam moje kosmetyki do włosów. I te codziennie używane przeze mnie też miały w składzie alkohol. Nie tylko lakier. Trochę się wystraszyłam i postanowiłam poczytać nieco o tych alkoholach i przestać ignorować składy moich kosmetyków do pielęgnacji. Mam moje wnioski.

Pewnie wiecie, że w lakierze do włosów czy sprayach utrwalających do makijażu jest alkohol denaturat. I to jest alkohol z grupy tych złych, o czym też pewnie wiecie. Ale czy wiecie, że ten sam alkohol jest też w wielu sprayach chroniących przed ciepłem (chociażby w moim Heidi's Heat Styles Taft, na drugim miejscu składu- niedobrze).
Tego alkoholu w kosmetykach należy unikać, bo wysusza i drażni. Sprawdźcie, czy go nie ma w waszych kosmetykach. Ja już znalazłam zamiennik dla mojego feralnego sprayu chroniącego przed ciepłem, wystarczy postać przy tej półce w sklepie nieco dłużej i poczytać.

Do złych alkoholi należy też etanol i isopropyl alcohol. Nawet jeśli macie kosmetyki z tymi trzema bohaterami i nic się nie dzieje, warto znaleźć zamienniki, bo możliwe, że kondycja waszych włosó czy cery po prostu się poprawi, co zauważyłam u siebie.

Czy wiecie, że w antyperspirancie Dove Original, tym zwykłym najprostszym, też jest alkohol? Benzyl Alcohol na miejscu 12 w składzie. Również poczytałam i poszperałam, bo to mój ulubiony dezodorant od lat. Ten alkohol może uczulać, ale rzadko się to zdarza i jest nieszkodliwy; w produktach nie może być go wiele, co załatwiły nam normy Amerykańskiej Agencji FDA i Komisji Europejskiej. Przed tym alkoholem nie muszę uciekać.
Alkohole nieszkodliwe, które są w tej samej kategorii to cetyl, cetearyl, stearyl, mirystyl, decyl i palm.
Alkohole, które mogą drażnić w dużej ilości (czyli jeśli są na jednym z pierwszych miejsc w składzie to nienajlepiej) to lauryl, oleyl i isostearyl.

Jeśli o te alkohole nieszkodliwe to trzeba po prostu obserwować reakcje swojego ciała. Jeśli któryś z nich jest w składzie kosmetyku, który Cię uczula bądź przesusza to po prostu unikaj tego składniku w przyszłości. Warto jest napisać sobie na kartce te kilka nazw i mieć przy sobie robiąc zakupy!


Zauważyłyście, że niektóre alkohole w kosmetykach źle działają?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

 photo envye.jpg
envye blogger theme