facebook twitter instagram bloglovin
 photo toppost.png

1 stycznia 2015

Naked 3



Niedawno stałam się szczęśliwą posiadaczką klasyku, jakim jest paleta Naked 3 firmy Urban Decay! Mam już pierwszą z palet Naked, drugiej jeszcze nie.

Mój opis pierwszej palety Naked: tutaj

Jestem bardzo zadowolona z tego, że produkty Urban Decay pojawiły się w Sephorach. Nie w każdym salonie, ale można kupić online, a pewnie wiele z Was ma karty Sephora, które uprawniają do zniżek co jakiś czas. Poza tym, ta perfumeria to pewne źródło- wiadomo, że paleta nie będzie podrobiona.

Jeszcze nie malowałam się cieniami z Naked 3 na tyle, aby móc opisać każdy kolor. Chcę tylko pokazać jak to wygląda.




Kolory są raczej ciepłe. Pierwsza paleta Naked nie ma tylu odcieni koloru różowego. Dla fanek właśnie tej barwy jest to paleta idealna.
Ja nigdy nie uważałam się za fankę różu na powiece, ale ta paleta naprawdę zmieniła moje zdanie. Bawię się teraz tym kolorem, łączę go z innymi. I praktycznie codziennie, odkąd mam tą paletę, to jej właśnie używam.

Wspomnę jeszcze o pędzelku. Ja osobiście uwielbiam pędzle Urban Decay, są dobrej jakości i używam ich nie tylko do cieni marki, ale też do kremowych cieni, bo świetnie je rozprowadzają. 
W pierwszej z palet Naked pędzelek jest jednostronny, ale w dwójce i mojej trójce są to pędzle dwustronne. Jedna strona do robienia załamań, druga do rozprowadzania cienia na powiece. 



Bardzo mnie cieszą dołączone do palety próbki baz pod cienie. W Naked była to próbka tylko jednej z baz, a tutaj są 4 różne.
Original to ta najbardziej podstawowa baza (świetna, używam jej od dawna, nic jej nie pokona). Nie jest najtańsza, jeśli kupuje się ją oddzielnie, ale są osoby, którym bardzo przetłuszczają się powieki i to naprawdę jest ratunek.
Baza Eden ma matowy kolor, więc pod takie makijaże będzie się nadawać. Jestem jej bardzo ciekawa. A równie interesująca wydaje mi się Sin, czyli jej odwrotność- błyszcząca. Widziałam już podobne produkty na filmikach, ale zwykle były to firmy niedostępne w naszym kraju, więc jestem ciekawa tego, co zmaluję.
Anti-Aging to sprawa chyba najciekawsza, według producenta rozświetli skórę, u 100% osób badanych pozbawiła zmarszczek (oczywiście mówimy o skorze powieki). Nie jestem w stanie tego sprawdzić, więc oddam mamie.

Produkty Urban Decay dostępne są w Sephorze (wreszcie :) )



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

 photo envye.jpg
envye blogger theme