facebook twitter instagram bloglovin
 photo toppost.png

17 stycznia 2015

Co się stanie, jeśli wydepilujemy twarz zwykłym kremem do depilacji?


To jest notka, która ma bardziej przestrzegać i być odpowiedzią na pytanie, które ja sobie zadawałam często. Co się stanie, jeśli zwykłego kremu do depilacji użyjemy na skórze twarzy, niezgodnie z zaleceniami?

To bardzo głupie, ale postanowiłam, że sprawdzę. Zaspokoiłam moją ciekawość, może ciekawość którejś z Was, więc zapraszam. Producent oczywiście zakazuje, ale ja uznałam, że chcę wiedzieć.

Próby były 3 i każda z innymi skutkami, wieczorem oraz z kilkumiesięcznymi odstępami.

Próba 1 Umyłam dokładnie okolice, które chciałam wydepilować, czyli powyżej ust. Nałożyłam na 6 minut krem i potem szpatułką usunęłam włoski. Skóra mnie niesamowicie piekła, ale posmarowałam ją grubą warstwą zwykłego kremu Nivea i poszłam spać. Rano jeszcze czułam, że coś tu robiłam, ale był to ból do zniesienia. Minął po kilku godzinach.

Próba 2 Okolice, które chciałam wydepilować, umyłam oraz posmarowałam kremem Nivea przed depilacją. Potem normalnie wydepilowałam i nic mnie nie bolało. Nic. Nie wyskoczyła mi też żadna wysypka, nic z tych rzeczy. Na wszelki wypadek jednak znowu nasmarowałam twarz kremem nawilżającym i położyłam się spać. Rano zero powikłań.

Próba 3 Standardowa procedura, ale bez kremu nawilżającego przed. Tym razem skutki były jednak gorsze niż w próbie 1, nie wiem dlaczego. Twarz piekła mnie niemiłosiernie i miałam też blizny, które bardzo bolały i goiły się dwa tygodnie. To było straszne, musiałam też używać więcej podkładu, żeby nie było tego widać, bo nie było się czym chwalić.

Podsumowując, nie polecam tej metody. Kosmetyczka albo plastry z woskiem przeznaczone do twarzy. Nie chcecie mieć tych blizn, chociaż nie zabijają i nie miałam większych problemów przez ten krem.

Krem Veet da się dostać w drogeriach np Rossmann (kliknij, aby zobaczyć gazetkę) 
Drogerie Polskie (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)
Hebe (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)

1 komentarz:

  1. Też się zastanawiałam... dobrze że napisałaś bo inaczej tez pewnie bym spróbowała ;p
    Masz przecudowny design bloga <3 mój oulubiny kolor *o*
    http://matiaga.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

 photo envye.jpg
envye blogger theme