facebook twitter instagram bloglovin
 photo toppost.png

13 grudnia 2014

Karmelizowana Gruszka Yves Rocher- żel pod prysznic i balsam do ciała | Pielęgnacja






O tym, że te dwa produkty posiadam dałam wam znać kilka tygodni temu w haulu (kliknij tutaj, jeśli chcesz zerknąć na ten haul)
Teraz już ich używam i mogę powiedzieć kilka słów (na zdjęciach leżą, więc wygląda, jakbym ich miała jeszcze bardzo dużo, ale tak naprawdę zużyłam już około połowy obydwóch produktów).

Yves Rocher Pear Caramel Body Lotion
Yves Rocher Pear Caramel Shower Cream

Krótko mówiąc, cieszę się, że je mam i polecam kupienie, gdyż jest to świąteczna edycja limitowana.

Nie da się za bardzo rozpisać o mleczku do ciała czy żelu pod prysznic. Te zostawiają skórę gładką, miękką i zadbaną. Walorem, które je wyróżnia jest zdecydowanie zapach. Pokochałam karmelizowaną gruszkę. Kupując te produkty nie spodziewałam się tego, że aż tak mi się spodobają. Po długiej kąpieli z tym żelem moja łazienka również nim pachnie, co jest bardzo przyjemne. Z tym zapachem niewątpliwie będą mi się kojarzyć tegoroczne święta.

Będą w sklepach jeszcze kilka tygodni, więc naprawdę polecam zakup. Nie kosztują majątku, a wystarczą na dłuższy czas ze względu na swoją pojemność. I ile przyjemności sprawiają!

Dostępne w Yves Rocher (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)

12 grudnia 2014

Pędzel Sephora Must Have Foundation | Projekt Podkład Piątek



Pędzel do podkładu Sephora Must-have Foundation numer 10

Zdecydowałam, że w tym roku nie będę już testować żadnych podkładów, tylko zużyję to, co zaczęłam. Postanowiłam więc, że do serii dołączę opinie o kilku pędzlach, które mam w mojej kolekcji. 
 
Lubię pędzle marki Sephora. Są lepszej jakości, niż te drogeryjne, ale też nie są w cenach tych najdroższych na rynku.
To jest jeden z najbardziej typowych i podstawowych pędzli do podkładu. Ma zaokrągloną i wąską końcówkę, która ma pomóc w równomiernej aplikacji produktu. I moim zdaniem radzi sobie bardzo dobrze.
Pędzel do podkładu, moim zdaniem, musi być myty najczęściej, więc powinien być wytrzymały, a ten taki jest. Mam go już od kilku miesięcy i na razie nie ma usterek. A aplikacja nim jest szybka i sprawna.
Trudno jest napisać coś o pędzlu, bo zwykle albo jest dobry, albo jest do wyrzucenia. Ten na szczęście klasyfikuję do tej pierwszej kategorii. Gdyby ktoś szukał pędzla lepszego niż drogeryjnego, to polecam właśnie Sephorę. A coś na kształt tego, z zaokrągloną i wąską końcówką, powinna mieć każda kobieta, która używa podkładu.
 
Produkt dostępny jest jedynie w Sephorze (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)

11 grudnia 2014

Wykończone produkty: listopad 2014 | Wykończone


Tak, ja zdaję sobie sprawę z tego, że już prawie połowa grudnia, a ja piszę listopadową edycję Wykończonych. Kilka ostatnich użyć niektórych z tych produktów wypada na grudzień, więc też trochę oszukuję. Nie mniej jednak, mam tu kilka kosmetyków, które zużyłam i postanowiłam się podzielić wrażeniami, zanim wyrzucę opakowania.

O większości z tych produktów już pisałam, także będę linkować notki, żeby nie pisać tego samego.




Dove odżywka do włosów w sprayu opisana tutaj
To jest absolutnie jeden z moich największych hitów, jeśli chodzi o pielęgnację włosów. Używałam go rano i wieczorem. Rzecz niezastąpiona, kondycję moich włosów poprawiła naprawdę bardzo. Już kupiłam następne opakowanie i już go używam, więc pewnie w Wykończonych  stycznia też się pojawi i znowu będę chwalić. Zwykle nie przywiązuję się do kosmetyków, lubię testować nowe rzeczy, ale ten pokochałam wyjątkową miłością.

Tusz do rzęs Benefit They're Real!
Nie robiłam nigdy o nim osobnej notki (aczkolwiek wszystko jeszcze przede mną), ale wspominałam o nim w różnych postach. Robi to, co ma robić, czyli efekt sztucznych rzęs. Są osoby, które naprawdę nienawidzą tego produktu, ale ja nie jestem w tej grupie. Mam już następne opakowanie produktu z paletki Benefitu z tej notki, co mnie bardzo cieszy, gdyż ten tusz jest jednym z moich ulubionych kosmetyków.

Yves Rocher Sebo Vegetal Puryfying Scrub
Opisałam go tutaj, jest częścią mojej rutyny od dłuższego czasu, to nie było moje pierwsze opakowanie i nie było to też moje ostatnie opakowanie. Najlepiej działa w duecie z maską z tej samej serii.

Nivea Płyn Miceralny 3w1 Skóra Wrażliwa
Mam bardzo wrażliwe oczy, więc surowo i pod ich pryzmatem oceniam produkty do demakijażu. Ten był bardzo dobry, nic mnie nie szczypało i nie trzeba było trzeć, aby zmyć makijaż, więc zdecydowanie polecam.

Maybelline Baby Lips w kolorze Cherry Me
Bardzo lubię Baby Lipsy, fajnie nawilżają i świetnie pachną. Ten zapach jest jednym z moich najukochańszych, a poza tym, zostawiał nieco koloru, co było praktyczne, bo chociażby na lotnisku niezbyt mi się chciało szukać lusterka, żeby aplikować szminkę, a pomadki można użyć 'w ciemno'.

Tusz do rzęs Estee Lauder Sumptous Infinite w kolorze 01 Black
Kolejny tusz! Może dlatego, że kupuję zwykle kilka w jednym miesiącu i kończą się zwykle w tej samej chwili. Ten jest chyba moim ulubionym tuszem, nie kłamię. Jedna warstwa daje efekt, którego chcę robiąc codzienny makijaż, ale dwie warstwy są już imprezowe.


Tusz Estee Lauder i Benefit znajdziecie w Sephorze (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)
Scrub Yves Rocher dostępny w Yves Rocher (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)
Reszta produktów jest do znalezienia w drogeriach np Rossmann  (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)
Hebe  (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)
Natura (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)

Krem Estee Lauder Daywear dla kóry normalnej/mieszanej | Pielęgnacja

Estee Lauder DayWear Krem na dzień dla cery normalnej i mieszanej

Obietnice producenta: SPF 15, krem nawilżający, zwalczający pierwsze oznaki starzenia, pomaga w wyrównaniu kolorytu cery, wydobywa blask, sprawia, że skóra wygląda lepiej i młodziej

Moja opinia: to jeden z najdroższych kremów tego typu w mojej kosmetyczce, zwykle wybieram drogeryjne, ale pomyślałam, że czymś te kremy za paręset muszą się różnić od tych za kilkanaście złotych. I nie zawiodłam się.

W ciągu ostatnich kilku miesięcy miałam niesamowity kompleks jeśli chodzi o moją cerę. Zawsze jak wychodziłam z domu musiałam mieć na sobie podkład albo chociaż krem BB z odpowiednią dawką pudru. Nawet wtedy, kiedy szłam na siłownię czy musiałam tylko kupić kilka podstawowych produktów w sklepie nieznajdującym się w centrum Katowic, czyli mojego miasta.

To może się wydawać bardzo zabawne, ale te krem naprawdę mi pomógł. Już po pierwszym tygodniu zauważyłam znaczną poprawę kondycji mojej cery. Tak jakby zrobiła się młodsza o kilka lat. Świetne nawilżenie pomogło też na trądzik, który stopniowo znika. W ciągu zeszłego tygodnia malowałam się 5 razy, a zwykle jest to 7. Jeśli ktoś nigdy nie miał kompleksu jeśli chodzi o cerę bez makijażu to nie zrozumie, ale jestem pewna, że ktoś wie, jak to jest.

Co do samego kremu, obietnice producenta są spełnione. Dostępny jest on w kilku wersjach jeśli chodzi o wielkość, ja mam bardzo małą, ale gdy już go wykończę, zainwestuję w największą, bo najbardziej się opłaca. Może stać 2 lata, dopiero po tym okresie straci ważność. Poza tym, pachnie ogórkiem- mi się to bardzo podoba, aczkolwiek może irytować niektórych, więc chciałam to podkreślić.
Krem jest BARDZO wydajny, pewnie w jakimś poście w przyszłości dam znać, ile zużywałam to małe opakowanie.

Lubię też po prostu aplikowanie tego kosmetyku, daje takie uczucie świeżości i odświeżenia, które jest najbardziej pożądane rano.

Krótko mówiąc, cudo. Jeśli znacie coś drogeryjnego, co opisałybyście tak, jak ja Daywear, to koniecznie dajcie znać.

Znajdziecie go w Sephorze (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)






9 grudnia 2014

Zimowy niezbędnik | Niezbędnik



Myślę, że każda z nas ma kilka kosmetyków, które są niezbędne w danym sezonie. Dzisiaj już dziewiąty dzień grudnia, więc postanowiłam zrobić zimową odsłonę niezbędnika.



Krem do rąk The Body Shop Hemp Hand Protector
Tak, ten krem ma ekstrakty z konopi. Ale uwielbiam go dlatego, że naprawdę chroni ręce, a moje szybko odmarzają. Jeden z najbardziej wydajnych kremów, jakie w życiu miałam. Używam go głównie w zimę, gdyż wtedy zwykle drogeryjne produkty nie chronią moich rąk wystarczająco, a on radzi sobie świetnie.

Nivea Creme
Najbardziej uniwersalny krem świata- zgadzam się. Lubię go mieć w kieszeni kurtki na stoku narciarskim, gdzie odmarzają mi policzki czy nos. Tak, jestem typem osoby, która zamarza bardzo szybko, dlatego potrzebuję szczególnej pielęgnacji zimą. A ten krem polecam każdemu, gdyż jest naprawdę niedrogi, a można stosować wszędzie, od twarzy w zimę po przesuszone pięty 12 miesięcy w roku.

Maybelline Baby Lips Electro w kolorze/zapachu Fierce N Tangy
Pomadki są dla mnie obowiązkowe nie tylko w zimę. Tej nie wybrałam z jakiegoś szczególnego powodu, ale uwielbiam jej zapach. I ufam Baby Lipsom.







Maybelline Color Tattoo Gel-Cream Eyeshadow w kolorze 45-Infinite White
Cały czas na blogu piszę o Color Tattoos, gdyż szczerze je uwielbiam. Stanowią dobrą bazę pod cienie, ale mogą też same być cieniem, co jest świetne. Obiecywałam sobie przez całą jesień, że kupię biały na zimę. I oto on. Używam go praktycznie codziennie od początku grudnia i już  nie mogę sobie wyobrazić makijażu bez niego.

Bourjois Blush w kolorze 15 Rose Eclat
Piękny kolor dający naturalny efekt delikatnie zarumienionych policzków. Nie wiem dlaczego, ale tak właśnie lubię zimą. I przy tym zostanę.

Szminka Rimmel Lasting Finish by Kate w kolorze 101
Pudrowy róż również kojarzy mi się z zimą, jeśli mówimy o kolorze ust. Również nie wiem czemu. Jesień kojarzy mi się z fioletami, brązami, ciężkimi różami, ale ten lekki właśnie z zimą. A szminka jest świetna, szminki Rimmel to jedne z moich ulubionych drogeryjnych, chyba najtańsze, które lubię, więc polecam.

M.A.C. Lipglass w kolorze AC2 Pink Nouveau
Błyszczyki mnie irytują latem, gdyż się kleją i jest za ciepło. Podobnie wiosną. Ten kolor nie pasuje do jesieni. Zostaje zima, na którą jest idealny. Trzyma się ponad godzinę z jedzeniem i piciem w stanie nienaruszonym, potem lekko się ściera, ale zostaje. Nie oczekujmy od błyszczyka, że będzie na ustach całe dnie- te wyniki mnie i tak bardzo satysfakcjonują.

L'Oreal Volume Million Lashes
Kolejne moje dziwactwo, ale zimą lubię mieć grubsze i ładniejsze rzęsy. Ten tusz mi na to pozwoli. Nie będę się powtarzać, recenzja jest tutaj

Szminka L'Oreal Color Riche Serum w kolorze S402 Radiant Orange
Co to za święta bez czerwonego koloru na ustach? Być może normalne, ale ja jednak uwielbiam ten kolor właśnie wtedy. A o szmince nie będę się rozpisywać, gdyż już to zrobiłam tutaj



Krem do rąk The Body Shop dostępny jest tylko w sklepach marki.
Błyszczyk M.A.C. dostępny jest w sklepach M.A.C. i w Douglasie (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)
Kosmetyczka Guerlian dostępna jest w Sephorze jako dodatek do produktów Guerlian (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)
Reszta produktów dostępna jest w drogeriach np Rossmann (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)
Hebe (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)
Natura (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)

8 grudnia 2014

Paleta Color Festival oraz Cutie Cravings Benefitu | Prezentowy Poniedziałek


W dzisiejszej notce chciałam pokazać jedną z propozycji Benefitu na prezent, czyli zestaw Cutie Cravings oraz nową, dosyć sporą paletę Sephory, idealną dla entuzjastek kosmetyków i fanek wizażu.

Uwaga! Naprawdę sporo zdjęć 









 Beneft Cutie Cravings
Dość mała, metalowa paleta z kilkoma cudeńkami. Jest w niej puder brązujący Hoola, tusz They're Real!, baza Pore Fessional (czy też Porefessional, jak kto woli), błyszczyk do ust, 4 cienie w dość uniwersalnych kolorach oraz pędzelki- do cieni i do pudru brązującego. Poza tym, dołączona jest książeczka z kilkoma wskazówkami dotyczącymi makijażu.
Ta paletka na pewno jest bardzo praktyczna, jest w niej wiele rzeczy przydatnych w codziennym makijażu. Będzie też fajna na podróże, wyjazdy na weekend- jeszcze podkład i puder i już mamy dobry makijaż.
Wiem na pewno, że tusz i baza są świetne, reszty nie testowałam, ale Benefit jest naprawdę dobrą firmą, więc można spróbować!











Sephora Color Festival
W tej palecie cienie są małe, ale jest ich naprawdę dużo. Właściwie to można powiedzieć, że przerażająco dużo. Podobnie z różami, eyelinerami w kremie, kolorowymi błyszczykami. Są nawet kosmetyki, które nadają się zarówno na usta, jak i na policzki!
Lubię produkty z Sephory, nie testowałam jeszcze tego wszystkiego (i zajmie mi to raczej długi czas) ale nie mogę się doczekać. Nie będzie mi brakować żadnego koloru. I to też jest świetny pomysł na prezent dla osób, które wizaż lubią.

Obydwie palety dostępne są w Sephorze (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)
Produkty są w gazetce, jeśli ktoś chce zobaczyć ceny i inne informacje


 

7 grudnia 2014

Zimowe, wieczorne wyjście | Get Ready With Me



Ostatnio, przygotowując się na wielogodzinne, wieczorne wyjście ze znajomymi pomyślałam, że mogłabym napisać notkę o kosmetykach, których w takich sytuacjach używam. Są, przede wszystkim, trwałe i w mocniejszych kolorach, niż te codzienne.




 Yves Rocher Sebo Vegetal Purity Mask
Avon Rose Face Mask
 
Na początek jednak warto zadbać o pielęgnację i wygląd naszej cery pod makijażem. Maseczka Sebo Vegetal oczyszcza i minimalizuje wydzielanie sebum, a różana Avon odświeża i odpręża. Obydwie należy nałożyć na twarz na 5 minut- uważam, że te 10 minut na pielęgnację to nie jest zbyt dużo.


Puder M.A.C. Blot w kolorze Medium
Podkład Równoważący Inglot

Ten podkład jest jednym z moich ulubionych jeśli chodzi o takie wyjścia. Trzyma się naprawdę długo i się nie świeci, co jest najważniejsze. Puder M.A.C. Blot jest chyba moim ulubionym, świetnie matuje i pomaga podkładowi (u mnie już trochę na wykończeniu, ale ma już około 5 miesięcy, więc nie jest źle).



Róż Benefit Rockateur
Puder brązujący Kobo Bronzing & Contouring Powder w kolorze 308 Sahara Sand

Róż Rockateur jest dosyć ciemny, więc nadaje się właśnie na wieczór. Puder brązujący Kobo jest po prostu moim ulubionym w tej chwili, więc go polecam.

Maybelline Color Tattoo w kolorach 35- Everlasting Navy (niebieski) i 45- Infinite White
 Teraz najczęściej używam właśnie tych kolorów, gdyż kojarzą mi się właśnie z zimą (ja lubię malować oczy na brązowo jesienią, na biało zimą, po prostu dopasowywać się do sezonu, co jest trochę dziwne, ale też wiele osób tak robi).
Na wyjścia wybieram cienie w kremie, gdyż są bardziej trwałe i nie mają prawa się osypać. Te Maybelline wyjątkowo mi podpasowały i dokupuję nowe kolory cały czas.


Tusz do rzęs Estee Lauder Sumptuous Infinite w kolorze 01 Black
Tusz do rzęs L'Oreal Volume Million Lashes
Kredka do oczu M.A.C. w kolorze Petrol Blue
Połączenie tych dwóch tuszów do rzęs (najpierw nakładam Sumptuous Infinite, a potem Volume Million Lashes) daje naprawdę zachwycający efekt sztucznych rzęs, co mi się bardzo podoba, jeśli chodzi o makijaż wieczorowy.
Uwielbiam kredki M.A.C. na każdą okazję, a ten ciemny kolor właśnie na wieczór. Poza tym, pasuje do granatowego, kremowego cienia, który pokazywałam wyżej.

Szminka Chanel Rouge Allure w kolorze 94 Extatique
Kredka do ust NYX w kolorze 845 Hot Pink
Balsam do ust Sephora w kolorze 06 Soda Pop

Bardzo podoba mi się kolor tej szminki Chanel. Może nie jest najlepszy do codziennego makijażu, ale na wieczór jak znalazł. Jakość tej szminki jest oczywiście niesamowita, mogę jeść, pić, a z nią nic.
Kredka do ust jest zawsze dobrym, trwałym wyjściem. Nie nawilża i nie pielęgnuje, ale się trzyma. Bardzo lubię ten kolor.
Balsam z Sephory jest dobrym wyjściem dla osób, którym usta szybko się wysuszają czy odmarzają. Pielęgnuje, nawilża i daje ładny kolor.

Na koniec zwykle spryskuję twarz utrwalaczem Theatric. Żeby wytrzymał jeszcze dłużej. To jest rzecz tylko na imprezy i wyjścia, nie polecam sięgania po utrwalacze codziennie.


Podkład Inglot dostępny jest w sklepach marki.
Puder M.A.C., kredka M.A.C., kredka NYX dostępne są w sklepach marki i w Douglasach (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)
Maska Yves Rocher dostępna w sklepach marki (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)
Maska Avon nie jest dostępna w sklepach stacjonarnych, można ją znaleźć w internecie/przez konsultantki
Róż Rockateur, szminka Chanel, balsam Sephora, tusz Estee Lauder dostępne są w Sephorze (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)
Puder brązujący Kobo dostępny jest tylko w Drogeriach Natura  (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)
Cienie Maybelline, tusz L'Oreal dostępne są w Rossmannie (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)
Utrwalacz Theatric dostępny jest w Hebe  (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)



 photo envye.jpg
envye blogger theme