facebook twitter instagram bloglovin
 photo toppost.png

1 listopada 2014

Co jest w mojej torebce? Jesień | Inne

Uwielbiam posty typu 'Co jest w mojej torebce?' u innych blogerek, więc postanowiłam stworzyć coś takiego sama. Jeśli Wam się spodoba, dajcie mi znać w komentarzach :)

Torebka Furla Candy Satchel (już nie mogłam jej znaleźć w sieci, teraz jest tylko nowsza edycja)
A co jest w mojej torebce?

Portfel Michael Kors
Apple iPod 7G
telefon Apple iPhone 5 w etui Elle ze skóry ekologicznej
długopis
chusteczki
słuchawki Skullcandy (ich jakoś szczególnie nie polecam, ale wystarczają do słuchania muzyki podczas chodzenia po mieście)

I część bardziej interesująca osoby tutaj, czyli kosmetyczna :)
grzebień i gumki do włosów
Jestem jedną z osób, które mają obsesję na punkcie przeczesywania włosów w każdym miejscu i o każdej porze. Moje włosy są niesforne, więc w sumie tego potrzebują. 

krem L'Occitane Roses et Reines
Ta mała i poręczna tubka jest idealna do wrzucenia do torebki, krem ślicznie pachnie i dobrze nawilża.

pomadka w sztyfcie Carmex waniliowa
Jedna z moich ulubionych pomadek. Praktycznie w każdej torbie czy torebce mam jakąś, ta jest po prostu przykładem.

bibułki matujące Inglot
Zapewne wiecie, na czym to polega- delikatnymi bibułkami wyciera się buzię podczas dnia, one zdejmują sebum z naszej skóry nie naruszając makijażu. Przydatny gadżet.

puder M.A.C. Blot Powder Pressed
Niezniszczalna puderniczka z pudrem świetnej jakości. Produkt jest bardzo wydajny i ma puszek, który ułatwia poprawianie nim makijażu w trakcie dnia.

szminka Clinique Long Last Lipstick w kolorze 91 Perfect Beige
szminka Dior Addict w kolorze 797 Stiletto
Szminka Clinique jest lepsza na dzień, a Addict (którego pokazywałam już na blogu, ale to moja ulubiona jesienna szminka)- na wieczór bądź wtedy, kiedy mam niezbyt mocno pomalowane oczy.




To w sumie wszystko, co mam w mojej mniejszej torebce, która najczęściej towarzyszy mi w weekendy bądź na zakupach.

Produkty Apple, słuchawki Skullcandy i etui Elle można dostać w Media Markcie (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)
Krem L'Occitane jest dostępny wyłącznie w sklepach marki.
Puder M.A.C. znajdziecie w sklepach M.A.C. i w Douglasie (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)
bibułki matujące Inglot są dostępne w sklepach marki
Pomadkę Carex znajdziecie np w Rossmanie (kliknij, aby zobaczyć gazetkę) czy Naturze (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)
Szminki Dior i Clinique dostępne są w Sephorze (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)



31 października 2014

Revlon Colorstay | Projekt Podkład Piątek


 W dzisiejszym wydaniu piątkowej serii opiszę podkład co cery mieszanej/tłustej Revlon Colorstay.



Trwałość: 4,5/5
 Po 9 godzinach nie wyglądał już za dobrze, ale puder i chusteczka matująca uratowały sytuację. Po 15 godzinach była już masakra, ale 15 godzin to świetny czas- nie jest to obiecane 24h, ale nikt chyba nie wierzy w to, co ma na etykiecie. I to wszystko bez bazy- z bazą nie muszę martwić się o nic.

Krycie: 5/5
Podkład bardzo mocno kryje, używając go korektor nakładam, ewentualnie, pod oczy.

Konsystencja: 3/5
Podkład jest dość ciężki ciężki. Nakładając go oszczędnie da się przetrwać, ale generalnie łatwo o efekt maski, którego nikt przecież nie chce.


Podsumowując, podkład jest dosyć ciężki, ale świetnie kryje i długo się trzyma. Nie jest moim ulubionym na dzień, ale na wieczorne wyjście- jak najbardziej!

Można go znaleźć w:
wybranych Rossmannach (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)

Testowałyście?

30 października 2014

Październik 2014 | Ulubione





Zbliża się koniec miesiąca, więc czas na ulubione października! O większości już tutaj pisałam, ale chciałam podsumować to, co najbardziej polubiłam i wyróżniam oraz dodać kilka nowych rzeczy.

Podkład Rimmel Match Perfection (zachwycałam się nim tutaj)
Puder brązujący Kobo  Matt Bronzing&Contouring Powder (opinie tutaj)
Peeling Perfecta Jagodowa Muffinka (pisałam o nim tutaj) 
Balsam do ciała Ziaja Masło Kakaowe (opisany tu)

Cienie do powiek Inglot
O cieniach z Inglota wiele słyszałam i teraz przekonałam się o tym, że naprawdę są świetne. Nie osypywały się, mają dobrą pigmentację i są trwałe. Z pewnością sięgnę po więcej!   

Lakier do paznokci Revlon Parfumerie w kolorze Orange Blossom
Po pomalowaniu nim paznokci, naprawdę pachnie- i to przez kilka dni, jeśli nałożymy dwie warstwy. Ja paznokcie i tak przemalowuję co 3 dni, tyle wytrzymał. Koloru pomarańczowego na ubraniach nie znoszę, ale na paznokciach i ustach uwielbiam.

Płyn miceralny Nivea 
Spełnił moje najważniejsze oczekiwania co do takiego produktu, czyli dobrze zmywa i nie drażni moich oczu. Z pewnością zrobię jeszcze recenzję jak już go wykończę, ale na razie z nim zostanę.

Wypełniacz do koka H&M
Produkt dostępny na rynku już od jakiegoś czasu, ale zwykle widywałam większe wypełniacze- za wielkie dla moich kręconych włosów średniej długości. Ten z H&M jest mniejszy i współpracuje z moimi włosami tak, jak powinien.


Cienie do powiek Inglot są dostępne w sklepach tej marki. 

Lakier Revlon znajdziecie w:
wybranych Rossmanach (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)

Płyn miceralny Nivea jest dostępny w większości drogerii np w Rossmanie czy Naturze (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)

Wypełniacz znajdziecie w sklepach H&M. 


A czego Wy najchętniej używałyście w tym miesiącu? 


29 października 2014

Jak dobrze dobrać prostownicę? | Włosy

Czy jesteś pewna tego, że Twoja prostownica jest dobra? Przemyśl odpowiedź na to pytanie, gdyż właśnie to urządzenie ma dosyć duży wpływ na kondycję Twoich włosów- szczególnie, jeśli używasz go codziennie.
Prostownica nie musi sprawić, że Twoje włosy będą wyglądać jak siano, ale warto zastanowić się, którą wybrać, czym się kierować.

Przede wszystkim, lepiej jest wybrać narzędzie, w którym możliwe jest ustawienie go na różne temperatury. Przykładowo, moja prostownica może działać w temperaturze od 150 do 230 stopni Celsjusza.
Cienkie, delikatne i łamliwe włosy powinny być prostowane w temperaturach najniższych. Najlepiej ciepło zniosą włosy kręcone, one mogą być prostowane w temperaturze 190 i więcej stopni.
Przeciętna prostownica bez systemu regulacji nagrzewa się do 200 stopni, a to przy cienkich włosach dosyć duże ryzyko zniszczeń.
Osobom z słabszymi włosami może się wydawać, że prostowanie w temperaturze 150 stopni będzie trwało wieki i nie mają na to czasu. Nie jest to prawdą, przecież "tylko 150 stopni" to tak naprawdę bardzo wysoka temperatura. Takie prostowanie może faktycznie zabrać trochę więcej czasu, ale to kwestia minut, a włosów zniszczonych nie chce mieć chyba nikt.

Najbardziej delikatne dla włosa są prostownice ceramiczne. W dzisiejszych czasach nie jest trudno o taką, nawet większość ma właśnie taką powłokę.

Pamiętamy też o tym, że lepiej zaoszczędzić i mieć droższą prostownicę niż kupić taką za 60 złotych, a potem wydawać pieniądze na odżywki odbudowujące  albo obcinać zapuszczane włosy.


Moja prostownica (widoczna na zdjęciu) to Wahl Cutek Advanced.
Inne prostownice spełniające warunki opisane przeze mnie powyżej to na przykład:
Rowenta Respectissism Liss & Curl SF7640
Bosch PHS2560
PHILIPS HP 8371/00

Dwie pierwsze znalazłam w RTV EURO AGD (kliknij, aby przejrzeć katalog), a ostatnią w Media Markt (kliknij, aby przejrzeć katalog) 
Moja prostownica jest dostępna tylko online/ w salonach fryzjerskich. 


Na zdjęciu notki umieściłam też spray chroniący przed ciepłem, który już opisałam tutaj oraz mój ulubiony lakier do włosów, L'Oreal Elnett dostępny w większości drogerii, np w Rossmanie (kliknij, aby zobaczyć gazetkę).

28 października 2014

Woda miceralna Garnier- moje wrażenia | Pielęgnacja

Woda miceralna Garniera jest polecana przez wiele osób i u wielu niesamowicie dobrze się sprawdza. Czy tak było też u mnie? Chciałabym zaznaczyć, że mam bardzo wrażliwe oczy, moja cera również źle reaguje na niektóre produkty. Na opakowaniu widnieje jednak napis sensitive skin (dla skóry wrażliwej) więc powinno być dobrze.

Przedstawiając produkt warto zaznaczyć, że ma aż 400ml, a nie jest drogi, więc opłaca się patrząc na ilość.


Jak oczyszczał? Moim zdaniem, po prostu nieźle. Nie był zły, dawał radę, ale są po prostu lepsze produkty. Tak samo z usuwaniem makijażu, przy lekkim zużywałam około dwóch wacików nasączonych tą oto wodą.
To, co mi przeszkadzało bardziej to fakt, że po prostu drażnił moją cerę. Jak widać na zdjęciu, produkt zużyłam już do końca (jeśli ktoś jest ciekawy, zajęło mi to z 4 miesiące, to na plus). Po wymienieniu go na inny płyn miceralny, moje oczy już nie szczypią i nie łzawią przy demakijażu, a cera jest po prostu mniej czerwona.

Podsumowując, ja tym produktem zachwycona nie jestem, ale na pewno bardzo dobrze sprawdzi się dla osób nie mających bardzo wrażliwych oczu, jak ja.

Dostaniecie go na przykład w:

Miałyście? Jak wrażenia?

27 października 2014

Kawior do kąpieli ze Starej Mydlarni | Kosmetyki

Kiedy zobaczyłam coś, o nazwie "Kawior do kąpieli", co miało zapach czekolady i pomarańczy pomyślałam sobie po prostu- tak. Byłam naprawdę ciekawa tej konsystencji i tego, co produkt zrobi z moją kąpielą.



Przeczytajmy teraz, co ciekawego pisze nam producent.

"Kawior to bogactwo minerałów i olejków naturalnych zamkniętych w miniperełkach. Doskonale rewitalizuje i odstresowuje zmęczoną po całym dniu skórę. Działa przeciwstarzeniowo, poprawia samopoczucie stymulując produkcję endorfin. Doskonały afrodyzjak, który pobudza zmysły."

Brzmi pięknie, ale moja recenzja będzie negatywna.

Po pierwsze, produkt wyjątkowo niewydajny. Na etykietce widzimy polecenie, aby niewielką ilość wsypać pod strumień wody. Ale niewielka nic nie dawała, zapachu, koloru, nic zupełnie.
Po drugie, wsypanie ponad połowy opakowania sprawiło, że woda w kąpieli zapachniała. Na jakąś minutę z sekundami, potem przestała pachnieć.
Po trzecie, nie byłam odprężona w tej kąpieli przez brak zapachu i jakiegokolwiek uczucia, że w tej wodzie coś jest, nawet po wsypaniu większości opakowania.
Po czwarte, w ogóle nie mogłam, i nadal nie mogę, wyczuć w tym chociażby łagodnej nuty pomarańczy.

Krótko mówiąc, jest na świecie pełno świetnych produktów do kąpieli, ale tego nie wpisałabym na tą listę.


Produkt można znaleźć (jeśli są ochotniczki) w Douglasie (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)

Polecacie coś ze Starej Mydlarni?

26 października 2014

Mój codzienny makijaż w deszczowe dni | Kosmetyki


Złe kosmetyki potrafią być naprawdę kłopotliwe podczas deszczu. Konkretniej, ich trwałość w takich warunkach potrafi być naprawdę kłopotliwa. Dzisiaj opiszę kosmetyki, którymi maluję się najczęściej teraz, podczas jesieni. Nie zawiodły mnie ani razu, nie osypują się i wytrzymują od rana do powrotu do domu.

Podkład Rimmel Lasting Finish (recenzja tutaj)
Puder Essence Mattifying Compact Powder w kolorze 04 Perfect Beige (opinia tutaj) 
Tusz do rzęs Clinique Lash Power w kolorze brązowym 
Transparentny tusz do rzęs Miss Sporty Just Clear Mascara
Pomadka waniliowa Carmex 
Kredka do oczu M.A.C. w kolorze Teddy
Baza w sztyfcie Benefit Stay Flawless
Róż Sephora w kolorze 04 Coral Crush 
Zielony korektor Inglot AMC (korektory opisałam tutaj)
 
Jeśli chodzi o tusz do rzęs, ten Clinique jest wydłużający i dosyć delikatny, ale nie potrzebuję za dużo do dziennego makijażu. Transparentny często aplikuję po tym, jak kolorowy zaschnie, aby utrwalił efekt i sprawił, by makijaż się nie rozmazał.
Baza pod podkład i cienie jest dosyć ważna, jeśli robię makijaż na cały dzień. Pisałam o tym już tutaj. 

Cienie do powiek Inglot
Cień do powiek w kremie Maybelline Color Tattoo w kolorze 35-On and on Bronze
Puder brązujący Kobo Proffesional Matt Bronzing & Contouring Powder w kolorze 308 Sahara Sand (recenzja tutaj)

Chyba każda Polka, która ma styczność z makijażem wie o tym, że cienie Inglot są rewelacyjne. Ich jakość porównuje się do tych marki M.A.C.. Moje ulubione w tym sezonie to ciemny brąz (do tworzenia załamań), jaśniejszy brąz i bardzo jasny beżowy (głównie do wewnętrznych kącików oczu, bo, jak może już wiecie, pomalowanie tej części powieki jaśniejszym cieniem powoduje, że wyglądamy na bardziej obudzone).
Color Tattoo zwykle służy mi jako baza, ale czasami mam tylko ten produkt na powiece i też czuję się dobrze. Kolor jest śliczny, taki złoty przechodzący w brąz.


Produkty można znaleźć w:
cienie Inglot i zielony korektor Inglot- sklepy Inglot i inglot.pl
Maybelline Color Tattoo, puder Essence, Carmex, podkład Rimmel, Miss Sporty Just Clear- Rossmann (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)
puder brązujący Kobo- tylko w Naturze (kliknij, aby zobaczyć gazetkę) 
Kredka M.A.C.- sklepy M.A.C. i Douglas (kliknij, aby zobaczyć gazetkę) 
Róż Sephora, baza Benefit i tusz Clinique- Sephora (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)

A co wy szczególnie polecacie w tym sezonie?

 photo envye.jpg
envye blogger theme