facebook twitter instagram bloglovin
 photo toppost.png

11 października 2014

Paleta Naked | Kosmetyki




 Dzisiaj postanowiłam napisać coś o kultowej palecie firmy Urban Decay, czyli Naked. 


Niestety, zewnętrzna część opakowania mojej palety nie przeżyła za dobrze wakacji, ale w środku nadal wszystko jest w najlepszym porządku.
Paletę mam dokładnie od 2 kwietnia 2014. Najlepsze jest to, że po większości cieni nie widać jeszcze śladu zużycia, a używałam dosłownie każdego.


Paleta składa się z dwunastu cieni, które chciałabym omówić oraz powiedzieć, jak często ja z nich korzystam.

Virgin to najczęściej używany przeze mnie cień, dlatego, że w praktycznie każdym makijażu nakładam go trochę w wewnętrzne kąciki oczu. Jest to bardzo blady róż z drobnymi, niewidocznymi na powiece, drobinkami.
Sin to ciemniejszy, połyskujący róż, którego również używam dosyć często. Nadaje się do codziennego makijażu.
Naked to cień nude, bez żadnych drobinek. Nie świeci się, nie błyszczy się, praktycznie go nie widać, jednak taki cień również jest ważny- baza musi być.

Sidecar to błyszczący cień, który sam nie ma za bardzo koloru i znika na powiece, ale w kolorowym towarzystwie jest perfekcyjnym uzupełnieniem. Opcja bardziej imprezowa.
Buck jest matowy i uważam go po prostu za ciemniejszą wersję cienia Naked.
Half Baked jest złoty i błyszczący, ale uwielbiam aplikować go na całą powiekę do codziennego makijażu, gdyż widać go, ale bez zbędnego podkreślenia jest delikatny.

Smog to kolejny błyszczący cień, który jest po prostu Half Baked'em wpadającym w brąz. Również przejdzie w makijażu dziennym. Darkhorse, ciemny, brązowy, błyszczący cień nadaje się bardziej na wieczór.
Toasted to ciemny, błyszczący różowy, którym można się fajnie bawić, gdyż jego jedna warstwa potrafi być delikatna, ale dwie- niekoniecznie.
Hustle, który na fotografii wygląda ciemniej, niż na oku, to błyszczący, ciemny fiolet i z nim zabawa wygląda tak, jak z Toasted.
Creep jest czarny i lekko połyskuje. Jeden z moich ulubionych cieni na wieczór, ale czasami zastępuje mi też eyeliner, kiedy używam go bardzo cienkim pędzelkiem.
Gunmetal- ostatni, ale istotny. Połyskujący szary, dobry do konturowania oka na wieczór.



Do palety dołączony jest również pędzelek, który ja osobiście bardzo lubię do aplikowania cieni Naked i Buck.

Jakość cieni jest niesamowicie dobra. Są to jedne z najlepszych cieni na świecie pod względem pigmentacji. Nie trzeba być profesjonalistą, aby zrobić nimi makijaż. Poza tym, paleta jest uniwersalna i gdybym miała wybrać jedną, której miałabym używać do końca życia to byłaby to Naked. Jest niesamowicie dużo możliwości łączenia kolorów oraz cienie zużywają się bardzo, bardzo wolno.

Kupując należy pamiętać o jednej rzeczy- w internecie jest mnóstwo podróbek. NIE KUPUJCIE jej na Allegro, jakość podrobionych paletek jest beznadziejna i będziecie bardzo zawiedzione.

W Polsce paletka nie jest dostępna, ale polecam Wam kupienie jej na brytyjskiej stronie feelunique.com. Pewnie już myślicie "oho, wysyłka będzie droższa niż paleta"- i tu Was zaskoczę, bo wysyłka jest całkowicie darmowa, oczywiście w wersji ekonomicznej. Tutaj macie pewność, że będzie oryginalna.
Link do Naked na feelunique tutaj

Macie ochotę? A może jesteście już dumnymi posiadaczkami?






10 października 2014

Jak przedłużyć trwałość podkładu? | Projekt Podkład Piątek

Wiele kobiet narzeka na to, że ich podkład nie trzyma się buzi za długo, już po godzinie jest problem. Jak temu zaradzić?

Po pierwsze, ważny jest sam dobór podkładu, który opisywałam tutaj. Jeśli podkład nie będzie dobry dla Twojego typu cery to logiczne jest to, że nie będzie chciał z nią współpracować.

Należy pamiętać o pielęgnacji cery. Bardzo tłuste i ciężkie kremy nadają się na noc, a te lekkie- na dzień, pod podkład. Poza tym, trzeba pamiętać o wszystkich zasadach pielęgnacji, które opisałam w tym poście (klik). 

Poza tym, dobrym sposobem jest po prostu wklepywanie podkładu po jego aplikacji. Wtedy kosmetyk bardziej "wnika" w naszą cerę.

Kosmetyki uzupełniające, czyli primery i fixery, również mogą sprawić, że podkład będzie na twarzy do kilku godzin dłużej. Opisałam je tutaj.

Ostatni krok to po prostu puder. Dlaczego jest ważny opisałam tutaj, ale skracając- to on sprawia, że podkład może zastygnąć na naszej twarzy.

Ta notka składała się głównie z odniesień do innych notek z Projektu Podkład Piątek, bo jest to podsumowanie podkładowej teorii. Od przyszłego tygodnia w piątki będą pojawiać się testy podkładów, BB. Ile dokładnie godzin wytrzymał podkład, o ile godzin wydłużył trwałość fixer... wiedza bardziej praktyczna i pomagająca zdecydować, co warto przetestować na własnej skórze.

Jaki jest Twój ulubiony podkład? Jesteś jakiegoś bardzo ciekawa? Ja z chęcią zbiorę Wasze propozycje i przetestuję!

9 października 2014

Przegląd prasowy | Inne




Postanowiłam, że przeglądnę gazetki z ofertami dwóch popularnych drogerii. Opiszę Wam, co przykuło uwagę i które moje ulubione produkty są teraz przecenione. Po co wydawać więcej, skoro można wydać mniej i kupić to samo?


Rossmann
gazetka ważna: 22 dni od dzisiaj, 09.10.2014
link do gazetki: x 
Polecam przejrzenie gazetki od początku do samego końca, bo może znajdziecie więcej swoich ulubionych, niż ja. :)

Moje ulubione to:

Pędzle Elite do pudru i różu. Wspominałam już o nich na moim blogu, jeśli ktoś szuka tanich pędzli, to polecam te. Kilka miesięcy wytrwają, a kosztują nie tak dużo- teraz można zaoszczędzić jeszcze troszkę.

Tutaj zaznaczyłam jedną z moich ulubionych kredek do oczu (czy też właściwie eyeliner w kredce)- Rimmel Scandaleyes. Poza tym, szminka L'Oreal Color Riche Serum (ja posiadam kolor S402 Radiant Orange) jest przeceniona o prawie 20 złotych, co jest sporą oszczędnością. Szminka jest świetna, bo udaje jej się nawet nawilżać usta. Kolory ma również świetne.

Super Pharm
gazetka ważna: 6 dni od dzisiaj
link do gazetki: x 
Tutaj również polecam przejrzeć całość, bo ja nie znam wszystkich kosmetyków na świecie, a może znajdziecie coś więcej za mniej. 

Jeśli ktoś nie widzi- gdy zrobisz zakupy za minimum 35 złotych, Carmex (dowolny, może być w sztyfcie, może być w tubce- ja najbardziej lubię w tubce o zapachu 'Original' i waniliowym) dostajecie za 4,99, a nie za 9,99.

Tutaj również nie widać zbyt dobrze, ale wszystkie szampony Nivea są dostępne w enie 7,49 zł, a mydła w płynie Biały Jeleń, najlepsze dla skóry wrażliwej, za 3,99.

Szampon Nivea, który uwielbiam, to Straight & Gloss, opisany tutaj.

Produkty do pielęgnacji rąk i stóp firmy Eveline są przecenione o 25%. Ostatnio recenzowałam jeden z kremów do rąk Eveline, Extra Soft i jestem jego wielką fanką, więc nie mogłabym nie wspomnieć o tym, że teraz można go dostać na przecenie.

Recenzja Eveline Extra Soft tutaj.

'Zakółkowałam' również kremy Nivea Creme, te najbardziej podstawowe. 50 ml to teraz 3,29zł, 75 ml to 4,99, a 250 ml kosztuje 12,99. Uważam, że każda osoba powinna mieć ten krem, pomaga na wszystko, od popękanych ust do przemarzniętych dłoni (potwierdzone, w zimie, podczas wyjazdu w Alpy, nie rozstawałam się z nim).

Peelingi cukrowe i solne z Perfecty kosztują, na zniżce, 12,99 zł, a masła i musy do ciała- 9,99. Pachną niesamowicie, jestem teraz w posiadaniu Jagodowej Muffinki i jestem absolutnie uzależniona.

 Jeśli kupisz masło do ciała lub cukrowy peeling Tutti Frutti za 12,99, dosłownie za 1 grosz możesz zakupić peeling do ciała tej firmy.

Cukrowy peeling Tutti Frutti był moim ulubieńcem z wakacji 2014 i teraz chyba zakupię go ponownie- no, może w innym zapachu.

Ulubione wakacji tutaj.


  Szczerze mówiąc, tutaj zaznaczyłam rzeczy, których nie testowałam, ale na pewno kupię. Wszystkie podkłady Bourjois są przecenione aż o 40%, a ja chcę wypróbować Healthy Mix. Podkład w sztyfcie Maybelline FitMe kosztuje 25,49zł. Przy zakupie nowości Rimmel- tuszu Wonderfull za 31,99, podkład Lasting Finish jest przeceniony na 24,69.

Testowałyście któryś z tych produktów? Wiele osób je bardzo chwali, więc mam ochotę na wypróbowanie- szczególnie, że mogę je teraz kupić odrobinkę taniej.


Na ostatniej stronie jest moja ulubiona przecena- podkład Colorstay marki Revlon kosztuje 54,99 zł, a drugi kupujesz w cenie 0,01 zł, czyli 1 grosik. Dwa podkłady razem to będzie 55, więc tak naprawdę za jeden płacisz 27,50. Nigdy nie widziałam tego podkładu taniej, a jest to mój absolutny numer jeden, zawsze go mam w szufladzie i chyba zrobię zapasy.

Link do notki o nim tutaj.




Wypatrzyłyście coś innego, niż ja? Na coś się skusicie?




8 października 2014

Masło kakaowe | Pielęgnacja

Ostatnio postanowiłam spróbować balsamu do ciała Masło Kakaowe z Ziaji. Nie jest to nowość, produkt jest na półkach już od jakiegoś czasu, ale dopiero ostatnio wpadł mi w oko.


Ja osobiście za balsamami do ciała nie przepadam. Jestem dosyć niecierpliwa, jeśli chodzi o czekanie na to, aż kosmetyk się wchłonie. Ten jednak mnie oczarował ze względu na swój zapach. Faktycznie pachnie masłem kakaowym, co jest bardzo przyjemne. Poza tym, świetnie odżywia skórę.

Jeśli chodzi o drobne minusy- dosyć długo się wchłania, ale, w jego wypadku mam ochotę na czekanie. Poza tym, zapach nie utrzymuje się bardzo długo, a szkoda. Z kosmetykiem się jednak zaprzyjaźniłam. Jego używanie jest naprawdę przyjemne, nawet dla osoby, która fanką balsamów nie jest.

Producent obiecuje też poprawienie kolorytu skóry. Nie jestem w stanie stwierdzić, czy to prawda, gdyż myślę, że trzeba używać produktu przynajmniej klika miesięcy, aby to stwierdzić.

Myślę, że w Masło Kakaowe warto się zaopatrzyć teraz, gdy owocowe zapachy niekoniecznie pasują do pory roku i atmosfery :)


Produkt kupiłam w Rossmanie (kliknij, aby zobaczyć gazetkę) 
Polecam przejrzenie całej gazetki, bo pojawiła się nowa z nowymi ofertami :)

Skusicie się?

7 października 2014

Wazelina kosmetyczna + moje 5 zastosowań | Pielęgnacja



Wydaje mi się, że za mało osób używa wazeliny kosmetycznej do pielęgnacji. Ten bardzo tani kosmetyk ma naprawdę wiele zastosowań i robi różnicę! Warto jest go mieć w kosmetyczce.

Po pierwsze, odżywia i wzmacnia brwi i rzęsy. Ja, praktycznie codziennie, nakładam go na noc właśnie w te miejsca. Włoski szybciej rosną i są mocniejsze.

Po drugie, końcówki włosów. Jeśli nie chcesz kupować odżywki, ale chcesz czegoś, co pomoże na rozdwajanie i zniszczenia, wazelina będzie idealna. Wystarczy kilka razy w tygodniu, po umyciu włosów.

Po trzecie, usta. Lubię nakładać wazelinę na noc również na usta. Odżywia, sprawia, że są mniej popękane. Polecam szczególnie na chłodniejsze pory roku, które nieuchronnie się zbliżają. 

Po czwarte, baza pod perfumy. O tym zastosowaniu przeczytałam dosyć niedawno w internecie, ale działa. Wystarczy posmarować wazeliną nadgarstki, niektóre fragmenty szyi i zgięcie przy łokciu, a potem popsikać. Zapach utrzymuje się znacznie dłużej. 

Po piąte, pielęgnacja wrażliwych okolic, takich jak kolana i pięty. Z popękanymi piętami radzą sobie lepiej niż niejeden peeling.


Można ją dostać w aptekach/drogeriach np.

Zachęcam do przeglądania katalogów do końca, zdarzają się fajne promocje i informacje, a lepsze to, niż wynoszenie makulatury ze sklepów :)


Używacie wazeliny kosmetycznej?

6 października 2014

Maseczki Lomi Lomi | Pielęgnacja



 Ostatnio postanowiłam wypróbować kilka maseczek, które zauważyłam podczas zakupów w drogerii.

Ta o zapachu granatu miała być 'vital'- odświeżać skórę, sprawiać, że będzie wyglądała na mniej zmęczoną. Wiśniowa 'recovery' to maska odżywiająca cerę zmęczoną, a winogronowa 'whitening' również miała pozbawić oznak zmęczenia, odświeżyć.

W teorii każda z masek ma przypisany dzień, w którym powinno się jej użyć, ale ja bardziej kierowałam się tym, kiedy tego potrzebowałam i chciałam zrelaksować się, odpocząć.

Maseczki zrobiły to, co od nich oczekiwałam. Mogłam, mając je na sobie, poleżeć, pooglądać film, poczytać książkę, odpocząć. A po zdjęciu maski czułam się odświeżona.

Lomi Lomi nie robią skórze nic innowacyjnego, ale są genialne dla osób chcących chwili dla siebie, nadają się też na pamper night i na wieczór, po intensywnym dniu.


Dostaniecie je tylko i wyłącznie w sklepach Hebe (kliknij, aby zobaczyć gazetkę Hebe)
Polecam przeglądnięcie gazetki, są całkiem ciekawe promocje :)

5 października 2014

Dwa tańsze pudry | Kosmetyki



Ostatnio postanowiłam przetestować dwa pudry, które są niezbyt popularne, nigdy nie widziałam, żeby je ktoś polecał, dlatego chciałam sprawdzić, co z nimi.


Puder Miss Sporty So Clear w kolorze 001 Transparent

Puder transparentny, więc nie powinien kolorować. A niestety robił to w najgorszy możliwy sposób- sprawiał, że twarz była bardziej żółta. Kompletna katastrofa! Mój dobrze dobrany podkład po prostu wyglądał na żółty, co wyglądało tragicznie, musiałam zmyć makijaż i użyć czegoś innego. Szczerze odradzam.

Essence Mattifying Compact Powder w kolorze 04 Perfect Beige

Tym pudrem jestem z kolei zachwycona. Bardzo dobrze matuje, duży wybór kolorów (i mój mi świetnie pasuje) i naprawdę długo wytrzymuje na skórze, co jest dosyć rzadkie dla pudru drogeryjnego. Nie jest zbyt wydajny, ale nie spodziewam się, że produkt za, dosłownie, 11 złotych, wystarczy mi na rok. Mimo to, warto jest go mieć. 


Puder Essence Mattifying można dostać w:

Polecam przeglądanie całych gazetek, gdyż można znaleźć wiele ciekawych promocji :) 

 photo envye.jpg
envye blogger theme