facebook twitter instagram bloglovin
 photo toppost.png

18 grudnia 2014

Czy balsamy EOS są przereklamowane? | Usta






Balsamy do ust EOS (skrót od Evolution of Smooth- ewolucja gładkości, tłumaczenie nie jest takie niesamowite) są bardzo znane w Stanach Zjednoczonych, reklamy wszędzie, ogólnie jest to podstawa. Reklamy mają nawet w muzyce (mówię tu o teledysku 'We Can't Stop' Miley Cyrus, bardzo kontrowersyjna pozycja, ale obejrzało ją blisko 500 milionów osób i każda z nich zobaczyła charakterystyczne jajeczka, podobno ich sprzedaż wzrosła kilkukrotnie po wypuszczeniu przez Cyrus tego klipu).
Ale czy EOS faktycznie tak niesamowicie nawilża, wygładza, robi cuda?

Ja używam teraz widocznego na zdjęciach Blueberry Acai. Powiem szczerze, że opakowanie produktu jest genialne. Bardzo mocne i, co dość istotne, nie gubi się w torebce tak, jak pomadki w opakowaniach szminek. Myślę, że fenomen EOS'a polega w znaczącym stopniu na opakowaniu.

Dostępnych kolorów i smaków jest tyle, że nie miałam pojęcia, który wybrać. Zdecydowałam się na coś mało popularnego, ale nie żałuję, bo aplikacja jest bardzo przyjemna. Faktycznie fajnie nawilża, ale nie powiedziałabym, że jakoś przełomowo. Po prostu nawilża, ale za chwilę trzeba użyć znowu, jak to z pomadką.
Nie robi cudów, ale i tak nie żałuję tego, że go używam. Wręcz przeciwnie, uważam, że warto. Fajny kosmetyk, w jakimś sensie gadżet, nie jest drogi (około 20 złotych).

Dostępny jest w drogeriach internetowych, niestety stacjonarnie jeszcze nie.

00:28- 00:33

2 komentarze:

  1. Kompletnie mnie nie ciągnie do wypróbowania tego produktu. Tak jak myślałam, tyle szumu o nic;) Pozostanę przy Tisane!;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze chciałam spróbować tego balsamu, ale boję się, że do moich mega ekstremalnie wysuszonych ust będzie za słaby. I jak dla mnie cena 20 zł to trochę za dużo.... Wydałabym tyle dopiero wtedy, gdybym miała pewność, że dobrze nawilża i dzięki niemu pozbędę się pierzchnięcia ust i suchych skórek (przez które nawet czasem pomadką się nie mogę pomalować....)

    OdpowiedzUsuń

 photo envye.jpg
envye blogger theme