facebook twitter instagram bloglovin
 photo toppost.png

25 listopada 2014

Top 5 kosmetyków do 50 złotych | Top



Napisałam już posta o moich pięciu ulubionych do 100 złotych (klik) . Dzisiaj tak samo, ale nieco taniej.


Puder brązujący Kobo Matt Bronzing & Contouring Powder // 19,90zł
Nie błyszczy się i nie zawiera żadnych drobinek, więc jest świetny do konturowania. Poza tym, można nim łatwo budować kolor warstwami. Polecam go każdej osobie, która lubi się bawić pudrem brązującym. Naprawdę niedrogi, jak na tak dobrą jakość.


Korektor Eveline Art Scenic // około 10 zł
Może to nie jest bardzo wydajny korektor, nie wystarcza na wiele miesięcy, ale jest naprawdę bardzo dobry. Poradzi sobie z niedoskonałościami, a jeszcze lepiej- pod oczami. Jest naprawdę trwały jak na produkt za kilka złotych i zdecydowanie jestem zadowolona. 

Inglot Long&Fine Lashes tusz wydłużający // 30 zł
Jeśli ktoś potrzebuje tuszu, który tylko wydłuża to z ręką na sercu polecę ten. Nie skleja, wystarczy jedno pociągnięcie, aby efekt był zadowalający, nie kruszy się podczas dnia.
 
Kredka Rimmel Scandaleyes w kolorze 001 Black // około 17 zł
Jedna z najlepszych drogeryjnych kredek, jakie miałam. Dosyć gruba, więc da się nią osiągnąć to samo, co eyelinerem, ale mniej się fatygując. 


Maybelline Color Tattoo w kolorze 35- On and on Bronze // do 25 zł
O tym produkcie pisałam już niejednokrotnie, bo go naprawdę uwielbiam. Może służyć jako baza do kolorowych cieni, ale świetnie wygląda też sam czy tylko z brązową kredką. Wydaje mi się, że ten właśnie kolor jest najbardziej uniwersalny, ale mam też kilka innych i myślę, że tą kolekcję jeszcze poszerzę o kolor czy dwa (czy więcej).

Tusz Inglot znajdziecie w sklepach Inglot oraz, od niedawna, w perfumeriach Douglas 
Puder brązujący Kobo znajdziecie w Naturze (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)
Reszta dostępna jest w każdej drogerii np Rossmann (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)


3 komentarze:

  1. Ja lubię tą kredkę z Rimmel, ale temperowanie jej to jakiś dramat jest ;<

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiele osób poleca cienie z Maybelline- chyba muszę w końcu po nie sięgnąć i się przekonać w czym tkwi ich fenomen ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Colour tatto sa rowniez moimi ulubiencami :) sposobal mi sie ten bronzer z kobo, niesttey nie mam pod reka natury i na tym trace ^^
    Dodaje do obs!


    Byłoby mi bardzo miło gdybyś i TY zajrzała na mojego bloga :) Pozdrawiam!
    weemini.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

 photo envye.jpg
envye blogger theme