facebook twitter instagram bloglovin
 photo toppost.png

7 listopada 2014

Podkład Równoważący Inglot | Projekt Podkład Piątek


W dzisiejszej części mojego piątkowego cyklu o podkładach opiszę jeden z moich osobistych ulubionych, ale rzadko pojawiających się na blogach produktów- Podkład Równoważący Inglot.

Trwałość 5/5
Oceniam go tak wysoko, gdyż umie przetrwać na twarzy kilkanaście godzin (do 15), co zdecydowanie wystarcza, a producent nie obiecuje nam na opakowaniu trwałości 24h czy niczego podobnego.

Krycie 5/5
Jeden z najlepiej kryjących podkładów, jakie mam. Dodam, że się nie ściera i jeśli mam złą cerę i długi dzień przede mną zwykle wybieram właśnie ten produkt.

Konsystencja 2/5
Pewnie się zastanawiacie, dlaczego tak mało, a napisałam, że jest to jeden z moich ulubionych. Konsystencja jest bardzo dziwna i może wydawać się bardzo ciężka. Pierwszy raz, jak nałożyłam ten produkt, pomyślałam sobie, że nigdy więcej go nie użyję. Odłożyłam go na kilka miesięcy, potem przypadkiem do niego wróciłam i odkryłam, że nie jest taki zły i jest delikatny, jak na kremową konsystencję. Nakładanie go jest kwestią wprawy, jeśli miałaś do czynienia z wieloma problematycznymi podkładami to w końcu wyrobisz sobie technikę nakładania tego.
Więc jeśli ktoś to kupi i nie spodoba mu się konsystencja po dwóch użyciach- nie wyrzucajcie! W internecie czytałam podobne opinie, że do konsystencji należy się przyzwyczaić i 'nauczyć się' nakładania.

Czy produkt jest wart swojej ceny? Tak
Czy kupisz produkt ponownie? Tak

Można go znaleźć w sklepach Inglot :)

9 komentarzy:

  1. Ja nie stosuję tego typu podkładów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chcialabym dobry podklad kryjacy, ale jak na razie wszystkie sobie radza w stopniu srednim ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś miałam podkład z Inglota i był mi obojętny. Te nowe formuły i opakowania jakoś bardziej do mnie przemawiają, więc zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię kosmetyki Inglot, ale podkłady wolę mineralne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chodzi za mną ten podkład, zresztą ja uwielbiam wszystko od Inglota, tylko obawiam się trochę, że skład nie przypasuje mojej wybrednej cerze :( Jak tam ze składem?
    francja-elegancja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. @Fra Line
    moją cerę też wszystko uczula i wszystko jej nie pasuje, nawet niekiedy zwykłe wody miceralne, więc myślę, że warto spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! W takim razie listę zakupów w Polsce, obok tuszu i cieni z inglota, dorzucam podkład! :)

      Usuń
  7. Używam tego podkładu od tygodnia i jestem zadowolona
    Zapraszam do mnie: http://snowarskakarolina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Używam tego podkładu od tygodnia i jestem zadowolona
    Zapraszam do mnie: http://snowarskakarolina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

 photo envye.jpg
envye blogger theme