facebook twitter instagram bloglovin
 photo toppost.png

27 listopada 2014

Czemu nie przepadam za Syoss? | Włosy



Już jakiś czas temu (w sumie, kilka miesięcy temu) postanowiłam spróbować lakieru do włosów i suchego szamponu Syoss. Kilka dni temu, robiąc porządki, zauważyłam te dwa spore opakowania, więc postanowiłam Was przestrzec zanim się ich pozbędę.


Syoss Suchy szampon dla włosów szybko przetłuszczających się
Syoss lakier do włosów mocne utrwalenie

Krótko i na temat.
Suchy szampon po prostu zostawał we włosach, a prawdopodobnie żadna z nas nie lubi białych resztek produktu podczas dnia. Jeśli chodzi o to odświeżenie, to działał, ale miałam wrażenie, że moje włosy są jakieś dziwne, trudno to w sumie opisać, ale są o wiele lepsze produkty, więc tego zdecydowanie nie polecam.

Lakier do włosów po prostu włosy sklejał. To nie jest tak, że nie umiem go używać, bo z innymi mi współpraca wychodzi. Nie powiedziałabym też, że było to jakieś bardzo mocne utrwalenie. Powtórzę się- są lepsze produkty, więc po co inwestować w ten? 

To jedyne produkty Syoss, które miałam i jestem niezadowolona, dlatego raczej omijam tą firmę. A może ktoś mi coś poleci?

Można je znaleźć w drogeriach np Hebe (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)    

A może na kogoś zadziałały inaczej?

7 komentarzy:

  1. Suchy szampon do włosów używa się w przypadku, gdy nie mamy możliwości umyć włosów w warunkach domowych, np gdy lecisz w Warszawy do Stanów np z dwoma przesiadkami i podróż trwa dłużej niż dobę i gdy po prostu chcesz wyglądać lepiej niż wyglądasz, lub gdy wybierasz się w góry zimą na kilka dni. W tych dwóch podanych przypadkach taki szampon sprawdza się świetnie. Rozumiem, że testowałaś go w podobnych warunkach poza domem? Zależy mi na Twojej opinii, bo wydajesz się być expertką, a wiadomo, experci wiedzą jak i w jakich warunkach korzystać z podanych kosmetyków.
    Co do lakieru osobiście korzystam i polecam, jest naprawdę dobry. Lepszy od taftu,który sprawia, że włosy stają się oklapłe i wyglądają, jakby były tłuste.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Testowałam na wakacjach, podróżując po Beneluksie samochodem (dość wyczerpujące, raczej nie mam ochoty na powtórkę samych podróży samochodem..) i się nie sprawdził, były lepsze, np Dove czy Batiste. Wtedy najlepiej jest używać takich szamponów- wtedy, kiedy nie możemy umyć włosów wodą, bo fizycznie nie mamy dostępu do kranu :) ale można ich też próbować będąc w domu, ale nie mając czasu rano.
      Taftu nie używam, ja uwielbiam Elnett, ale jeśli Ci pasuje to ok, wiadomo, że są produkty, które jednym "leżą", innym mniej, dziewczyny poniżej w komentarzach się ze mną akurat zgadzają :)

      Usuń
  2. A ja bardzo lubię tę markę. Fakt, lakier skleja trochę włosy ale jest tańszy niż inne,które nie robią na mojej głowie nic. Bardzo lubiłam czarny Taft ale we Francji ciężko go dostać :(
    Syoss ma (w moim przekonaniu) świetne farby do włosów, z przyjemnością siegam również po ich odżywki.
    Z tym suchym szamponem to trochę lipa... Ja używam Batiste dla brunetek ale nie przepadam za nim... Też zostaje na włosach i potem strasznie wszystko brudzi. Wiecznie mam czarne dłonie i uszy :D
    --
    francja-elegancja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie suche szampony się nie sprawdzają - chyba każdemu juz to piszę, ale to prawda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja każdemu piszę, że jakoś mnie do siebie suche szampony nie przekonują :D. Z Syossa lubię tylko fluid do włosów 3w1, nic wiecej :D

      Usuń
  4. Ja też nie lubię tej firmy, szampony sprawują się u mnie fatalnie a lakier okropnie skleja włosy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja uwielbiam suchy szampon marki Syoss! Na szczęście nie mam problemu z białym syfem pozostającym we włosach, być może dlatego, że jestem blondynką :)

    OdpowiedzUsuń

 photo envye.jpg
envye blogger theme