facebook twitter instagram bloglovin
 photo toppost.png

26 października 2014

Mój codzienny makijaż w deszczowe dni | Kosmetyki


Złe kosmetyki potrafią być naprawdę kłopotliwe podczas deszczu. Konkretniej, ich trwałość w takich warunkach potrafi być naprawdę kłopotliwa. Dzisiaj opiszę kosmetyki, którymi maluję się najczęściej teraz, podczas jesieni. Nie zawiodły mnie ani razu, nie osypują się i wytrzymują od rana do powrotu do domu.

Podkład Rimmel Lasting Finish (recenzja tutaj)
Puder Essence Mattifying Compact Powder w kolorze 04 Perfect Beige (opinia tutaj) 
Tusz do rzęs Clinique Lash Power w kolorze brązowym 
Transparentny tusz do rzęs Miss Sporty Just Clear Mascara
Pomadka waniliowa Carmex 
Kredka do oczu M.A.C. w kolorze Teddy
Baza w sztyfcie Benefit Stay Flawless
Róż Sephora w kolorze 04 Coral Crush 
Zielony korektor Inglot AMC (korektory opisałam tutaj)
 
Jeśli chodzi o tusz do rzęs, ten Clinique jest wydłużający i dosyć delikatny, ale nie potrzebuję za dużo do dziennego makijażu. Transparentny często aplikuję po tym, jak kolorowy zaschnie, aby utrwalił efekt i sprawił, by makijaż się nie rozmazał.
Baza pod podkład i cienie jest dosyć ważna, jeśli robię makijaż na cały dzień. Pisałam o tym już tutaj. 

Cienie do powiek Inglot
Cień do powiek w kremie Maybelline Color Tattoo w kolorze 35-On and on Bronze
Puder brązujący Kobo Proffesional Matt Bronzing & Contouring Powder w kolorze 308 Sahara Sand (recenzja tutaj)

Chyba każda Polka, która ma styczność z makijażem wie o tym, że cienie Inglot są rewelacyjne. Ich jakość porównuje się do tych marki M.A.C.. Moje ulubione w tym sezonie to ciemny brąz (do tworzenia załamań), jaśniejszy brąz i bardzo jasny beżowy (głównie do wewnętrznych kącików oczu, bo, jak może już wiecie, pomalowanie tej części powieki jaśniejszym cieniem powoduje, że wyglądamy na bardziej obudzone).
Color Tattoo zwykle służy mi jako baza, ale czasami mam tylko ten produkt na powiece i też czuję się dobrze. Kolor jest śliczny, taki złoty przechodzący w brąz.


Produkty można znaleźć w:
cienie Inglot i zielony korektor Inglot- sklepy Inglot i inglot.pl
Maybelline Color Tattoo, puder Essence, Carmex, podkład Rimmel, Miss Sporty Just Clear- Rossmann (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)
puder brązujący Kobo- tylko w Naturze (kliknij, aby zobaczyć gazetkę) 
Kredka M.A.C.- sklepy M.A.C. i Douglas (kliknij, aby zobaczyć gazetkę) 
Róż Sephora, baza Benefit i tusz Clinique- Sephora (kliknij, aby zobaczyć gazetkę)

A co wy szczególnie polecacie w tym sezonie?

4 komentarze:

  1. Wypróbuję tusz do rzęs i pomadkę :) Ja polecam podkłady z Lirene, bardzo je lubię :)
    Jak masz ochotę coś poczytać to zapraszam: http://zlosnica-shrew.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla wrażliwych i delikatnych cer jest zdecydowanie za mocny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. @Asiulcowa. tytuł to "Mój codzienny makijaż" :) każdy może sobie na przykład przemyśleć zakup jednego z tych produktów, nie całego wizażu, absolutnie nie chodziło mi o to, aby był dla każdego :D

    OdpowiedzUsuń

 photo envye.jpg
envye blogger theme