facebook twitter instagram bloglovin
 photo toppost.png

29 października 2014

Jak dobrze dobrać prostownicę? | Włosy

Czy jesteś pewna tego, że Twoja prostownica jest dobra? Przemyśl odpowiedź na to pytanie, gdyż właśnie to urządzenie ma dosyć duży wpływ na kondycję Twoich włosów- szczególnie, jeśli używasz go codziennie.
Prostownica nie musi sprawić, że Twoje włosy będą wyglądać jak siano, ale warto zastanowić się, którą wybrać, czym się kierować.

Przede wszystkim, lepiej jest wybrać narzędzie, w którym możliwe jest ustawienie go na różne temperatury. Przykładowo, moja prostownica może działać w temperaturze od 150 do 230 stopni Celsjusza.
Cienkie, delikatne i łamliwe włosy powinny być prostowane w temperaturach najniższych. Najlepiej ciepło zniosą włosy kręcone, one mogą być prostowane w temperaturze 190 i więcej stopni.
Przeciętna prostownica bez systemu regulacji nagrzewa się do 200 stopni, a to przy cienkich włosach dosyć duże ryzyko zniszczeń.
Osobom z słabszymi włosami może się wydawać, że prostowanie w temperaturze 150 stopni będzie trwało wieki i nie mają na to czasu. Nie jest to prawdą, przecież "tylko 150 stopni" to tak naprawdę bardzo wysoka temperatura. Takie prostowanie może faktycznie zabrać trochę więcej czasu, ale to kwestia minut, a włosów zniszczonych nie chce mieć chyba nikt.

Najbardziej delikatne dla włosa są prostownice ceramiczne. W dzisiejszych czasach nie jest trudno o taką, nawet większość ma właśnie taką powłokę.

Pamiętamy też o tym, że lepiej zaoszczędzić i mieć droższą prostownicę niż kupić taką za 60 złotych, a potem wydawać pieniądze na odżywki odbudowujące  albo obcinać zapuszczane włosy.


Moja prostownica (widoczna na zdjęciu) to Wahl Cutek Advanced.
Inne prostownice spełniające warunki opisane przeze mnie powyżej to na przykład:
Rowenta Respectissism Liss & Curl SF7640
Bosch PHS2560
PHILIPS HP 8371/00

Dwie pierwsze znalazłam w RTV EURO AGD (kliknij, aby przejrzeć katalog), a ostatnią w Media Markt (kliknij, aby przejrzeć katalog) 
Moja prostownica jest dostępna tylko online/ w salonach fryzjerskich. 


Na zdjęciu notki umieściłam też spray chroniący przed ciepłem, który już opisałam tutaj oraz mój ulubiony lakier do włosów, L'Oreal Elnett dostępny w większości drogerii, np w Rossmanie (kliknij, aby zobaczyć gazetkę).

4 komentarze:

  1. Ja mam prostownicę z Remingtona Pearl Straightener, spisuje się bardzo dobrze, chociaż teraz odłożyłam ją w kąt, by wytrwać w zapuszczaniu upinam każdego dnia moje krótkie włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Musze kupić jakąś nową prostownice bo aktualna troszkę się psuje ;/ Post bardzo przydatny :)
    Obserwuje :)
    pazury-kolorowe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ostatnio pzbyłam się mojej bo coś się w niej zepsuło. I to chyba nawet dobrze bo zrozumiałam że nie jest mi ona w sumie potrzebna. Kiedyś prostowałam włosy 2-3 razy w tygodniu. W końcu zrozumiałam że mam całkiem ładne kręcone włosy i po co je prostować zwłaszcza że prostowanie nie dawało dużo bo zaraz znowu były kręcone. Ciekawa notka. Gdybym potrzebowałą prstownicy skorzystałąbym z porad. Pozdrawiam
    http://anima-viliss.blogspot.com/
    Co powiedziałabyś na wspólną obserwacje? Zacznij,zrewanżuje się

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja prostownica jest zamówiona z salonu fryzjerskiego i widzę ogromną różnicę między stosowaniem jej, a zwykłej ze sklepu ;)

    Może i zapowiadał się nieźle, ale okazał się klapą ;P

    OdpowiedzUsuń

 photo envye.jpg
envye blogger theme