facebook twitter instagram bloglovin
 photo toppost.png

12 września 2014

Podkład czy puder? | Projekt Podkład Piątek





Dzisiaj kolejna część z serii o kosmetykach dla początkujących oraz, jako, że jest piątek, Projekt Podkład Piątek w jednym.
Bardzo często słyszę pytanie „Wolisz używać podkładu czy pudru?”. Niektóre ‘znawczynie kosmetyków’ uważają, że podkład niszczy skórę, więc wybierają puder. Z kolei inne nie używają pudru. A które mają rację?


Podkład i puder to duet i najlepsze efekty dają wtedy, kiedy współpracują. Chciałam to pokazać malując własną rękę.
Po lewej stronie kreski nałożyłam tylko podkład, a po prawej zaaplikowałam podkład oraz przypudrowałam. Następnie odczekałam pół godziny i zrobiłam to zdjęcie.

Jak widać, lewa strona ręki nie przetrwała tak krótkiej próby czasu. Porobiły się rzeczy, których nie chciałybyśmy widzieć na buzi. Podkład stracił trwałość, zaczął spływać i się rozmazywać. Natomiast tam, gdzie jest puder, podkład wygląda tak, jak wyglądał przy aplikacji, czyli dość naturalnie.
Jeśli ktoś myśli, że podkład bez pudru stracił jakość przez to, że źle zaaplikowałam- aplikacja podkładu na całą rękę wyglądała tak samo, została zrobiona za jednym zamachem i ewidentnie puder uratował sytuację.


Zadaniem podkładu jest wyrównanie kolorytu skóry i zakrycie niedoskonałości czy oznak zmęczenia. Ale kosmetyk ten ma płynną konsystencję, a płyny spływają, więc coś musi go zatrzymać w miejscu.
Puder ma za zadanie przedłużyć trwałość podkładu i zmatowić skórę. Dzięki niemu podkład ma szansę na przeżycie kilku godzin na naszej skórze. On sprawia, że podkład nie zjeżdża nam z buzi, jest na swoim miejscu i może pełnić swoją funkcję.

Dopuszczalne jest przypudrowanie buzi bez podkładu. Nie matuje to na dłuższą metę, ale na godzinkę czy pół da radę. Bez sensu jest jednak nakładanie podkładu bez pudru, bo na własne życzenie niszczycie jego efekty.

Spotykałam się też z mitem, że jedynie podkład i puder tej samej marki będą razem dobrze współgrać. Nie. Każdy dobry podkład da radę z dobrym pudrem, a producenci zawsze będą próbowali skłonić was do kupna ich produktów.


Część pierwsza z cyklu dla zaczynających z makijażem- Eyelinery
Część druga z cyklu dla zaczynających z makijażem- Kolorowe Usta
Część trzecia z cyklu dla zaczynających z makijażem- Korektory
Część czwarta z cyklu dla zaczynających z makijażem- Tusze do rzęs

Część pierwsza 'Projekt Podkład Piątek"- Czy podkład jest dla mnie?



 



5 komentarzy:

  1. Kiedyś używałam tylko podkładu, ale teraz się zmądrzyłam i utrwalam go pudrem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Droga Olgo, jestem w klasie trzeciej gimnazjum i sprawa makijażu jest mi prawie obca, ponieważ nie korzystam z tuszu do rzęs na codzień w szkole. Jeżeli chodzi o podkłady, pudre, korektory, róże, bronzery - po pewnym czasie nawet delikatny make up dosłownie spływa, a powodem jest skóra tłusta, trądzikowa, niekiedy wymagająca leczenia dermatologicznego.Słyszałam, że podkłady etc. "duszą" ją i niedoskonałości przybywa. Wiem, że nie jesteś specjalistką, ale chciałabym znać Twoje zdanie na ten temat: powinnam stosować makijaż zakrywając niedoskonałości czy pozwalać skórze oddychać? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. @Yuki moim zdaniem za bardzo się przejmujesz. zaczęłam nosić pełny makijaż w Twoim wieku i nie miałam z tego powodu większego trądziku. Wystarczy nawilżać cerę i dbać o nią w właściwy sposób. Mając makijaż kilka godzin dziennie i czasem robiąc od niego przerwy, nic poważnego się z Twoją skórą nie stanie. Gdyby makijaż tak bardzo niszczył, nikt by się nie malował. Oczywiście nie każę Ci stosować pełnego makijażu- rób to, co chcesz robić. Ale nie bałabym się pogorszenia sytuacji z cerą. Pozdrawiam, Olga :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj u mnie to jest rónie. Raz daje sam podkład a raz podkład z pudrem. natomiast można znaleść wiele podkładów, które rewelacujnie trzymaja się na twarzy nawet bez pudru

    OdpowiedzUsuń
  5. Swietny bardzo przydatny post:)

    OdpowiedzUsuń

 photo envye.jpg
envye blogger theme