facebook twitter instagram bloglovin
 photo toppost.png

7 września 2014

Moje początki z makijażem 2 | Kosmetyki


Część pierwsza tutaj :)
Moimi pierwszymi kosmetykami były:
Korektor- Miss Sporty So Clear w sztyfcie. Zużyłam dobre 6 tych korektorów i nie przestaję kupować.

Kredka do oczu- Miss Sporty Kohl Kajal w kolorze 001 black. Na zdjęciu widzimy kredkę w kolorze 020 sapphire, bo czarna skończyła mi się już dawno. Stosunkowo dobra jakość jak na coś kosztującego plus minus 10 złotych, ale raczej nie kupię już tej kredki.

Podkład- Rimmel Wake Me Up. Jeden z moich trzech ulubionych podkładów (więcej tutaj), to moje trzecie opakowanie i jestem bardzo zadowolona.

Tusz do rzęs- Miss Sporty Just Clear Mascara. Teraz nie używam już za często bezbarwnych tuszy, więc też ich nie kupuję, ale ten był okej.

Puder- Benefit Hello Flawless. Nie ma go na zdjęciu, gdyż nie posiadam go w tym momencie. Bardzo go lubiłam, miałam z 4 opakowania, ale jego olbrzymim minusem było to, że był bardzo mało wydajny- starczał mi na miesiąc, a to dosyć mało jak na puder oraz nie był najtańszy, więc przerzuciłam się na inny.

Bronzer- Clinique True Bronze Pressed Powder Bronzer w kolorze 03 Sunblushed. Kupując mój pierwszy bronzer nie wiedziałam zbytnio czym się kierować, więc popatrzyłam na firmę i tyle. Ten kosmetyk ma bardzo dużo świecących się drobinek, nie da się nim konturować i w sumie wolę go mieć na policzkach miejscu różu niż bronzera. Nie polecam tego produktu.

Róż- M.A.C. Pro Longwear Blush w kolorze Whole Lotta Love. Nadal mój ukochany róż, świetna jakość i uwielbiam także kolor. Jest bardzo wydajny, mam go od dłuższego czasu, a nadal jest go prawie tyle, ile było na początku.

Lakier do paznokci- Sally Hansen w kolorze Trouble Maker. Lakiery Sally Hansen nadal są jednymi z moich ulubionych. Mają dosyć spore buteleczki i wygodne pędzelki. Co najlepsze, ten lakier nie zaschnął mi od ponad dwóch lat!
Ten lakier nie jest co prawda pierwszym, jakim miałam pomalowane paznokcie, ale to był mój pierwszy kupiony na własność, nie podkradziony mamie, cioci czy babci. 


Mam nadzieję, że miałyście udany tydzień! Powiedzcie proszę w komentarzach o tym, jakie posty chciałybyście zobaczyć w przyszłości. Dajcie follow na twitterze (@bialakoszulka), gdzie informuję wcześniej, o czym będzie post. Jeśli podoba Wam się blog, zaobserwujcie i powiedzcie znajomym, aby też to zrobili. Dziękuję, że czytacie, za wsparcie w komentarzach i pozytywność, jaką dostaję :)

                                                                                       ♥

4 komentarze:

  1. Super Olga! Ja bym chciała poczytać o makijażu na opadajaca powieke, byłoby super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooo róż z MACa :) Droga inwestycja :)
    Też jestem początkującą blogerką, więc zapraszam na mojego bloga :)
    Obserwuję i zapraszam do siebie angelika-shows-her-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. dużo słyszałam o tym podkładzie z rimmela, chyba będzie to mój kolejny podkład który wypróbuję :)

    i zapraszam do mnie, do obserwowania i komentowania, odwdzięczam się :)
    http://domiinique.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

 photo envye.jpg
envye blogger theme