facebook twitter instagram bloglovin
 photo toppost.png

2 września 2014

Moja Rutyna | Włosy


Zrobiłam już posta o mojej rutynie, jeśli chodzi o pielęgnację twarzy (tutaj). Teraz zrobię to samo, ale o włosach.

Moje włosy były wielokrotnie farbowane w przeszłości (nie farbowałam ich od jakiegoś czasu, ale nadal są trochę zniszczone i potrzebują odbudowy), mają tendencję do przetłuszczania się, są kręcone, końcówki mają tendencję do rozdwajania się i często używam prostownicy.


Jeśli chodzi o mycie, często zmieniam szampony, ale w tej chwili używam tego do włosów kręconych.  
Yves Rocher Boucles Curls Boucles Curls Treatment Shampoo
Zawiera 95% składników pochodzenia naturalnego. Nie ma też silikonu i sztucznych barwników , więc nie niszczy i nie obciąża włosów.
Włosy myję codziennie lub co dwa dni, zależy od tego, czy używałam lakieru danego dnia, co robiłam i czy byłam spocona i tym podobne. 


 Raz w tygodniu używam jedwabiu do włosów Biosilk Silk Therapy, a dwa razy w tygodniu używam terapii do włosów Dove (o której pisałam tutaj).


Praktycznie codziennie prostuję włosy, ale przed użyciem prostownicy używam sprayu Schwarzkopf got2b Straight on 4 Days. Włosy przez użycie tego kosmetyku lepiej się układają, prościej się na nich używa prostownicy oraz w dodatku zabezpiecza przed zniszczeniami spowodowanymi przez ciepło. Jeśli prostujesz włosy, powinnaś używać czegoś takiego, jeśli chcesz mieć mniej zniszczoną fryzurę.


Lakier do włosów to kosmetyk, którego używam praktycznie codziennie, niezależnie od tego, czy mam wyprostowane włosy czy fale. Mój ulubiony to L’Oreal Elnett de Luxe. Jest to dość kultowy produkt i postanowiłam go przetestować w momencie w którym zobaczyłam go w amerykańskim poradniku dla osób zaczynających w świecie mody z podpisem „Styliści przywożą ten ulubiony produkt z Europy”. 
Ci styliści się nie mylą, lakier nie skleja, ale bardzo dobrze utrwala. Poza tym, ja jestem uzależniona od jego zapachu, nie da się powiedzieć, czym pachnie, ale mi się bardzo podoba i uwielbiam czuć go cały dzień. :)


Ostatni produkt, którego używam prawie codziennie to suchy szampon Batiste. Jest on ulubionym wielu, dobrze się go rozprowadza, nie zostawia białych śladów i jest świetnej jakości jak na jego cenę. Nadaje włosom odświeżenia i objętości. Jeśli wychodzę na dłużej, mam go w torbie, bo potrafi uratować mi fryzurę zniszczoną deszczem czy wysiłkiem fizycznym. 




                                                                                 




4 komentarze:

  1. Wreszcie odnalazłam coś, czego szukanie prawdopodobnie zajęłoby mi wieki, gdyby nie ten post! Mianowicie chodzi o spray z Schwarzkopf. Być może przeoczyłam ten produkt wertując wzrokiem pułki. Pozdrawiam i czekam na następny! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ten blog jest niesamowity, bardzo dziękuję, że zdecydowałaś się go dla nas prowadzić i pomagasz w sprawach często problematycznych ! jesteś cudowna xx

    OdpowiedzUsuń
  3. Musze wyprubowac ten lakoIer do wlosow poniewaz ostatnio zaczelam uzywac swojego czesciej ale niestety nie jestem jakos mega z niego zadowolona, skleja raczej wlosy i rzuca sie w oczy ze mam go na sobie

    OdpowiedzUsuń
  4. Przejrzałam bloga. Bardzo ciekawy. Na pewno będę go odwiedzać dosyć często ;) Zaobserwowałam i liczę na obiecany rewanż ;) http://sweet-hearts-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

 photo envye.jpg
envye blogger theme