facebook twitter instagram bloglovin
 photo toppost.png

25 sierpnia 2014

Wakacje 2014 | Ulubione


Jest trochę kosmetyków, których po raz pierwszy używałam w te wakacje i kilka z nich zasłużyło na to, aby coś o nich napisać. 



WŁOSY

Schwarzkopf got2b Beach girl spray z solą
Ten spray bardzo dobrze radził sobie z moimi niesfornymi włosami. Po użyciu powstają śliczne, delikatne fale. Nadaje się zarówno na mokre, jak i suche włosy (gdy stosowałam go na sucho, dobrze było związać włosy w koczka na kilka minut). Ten spray nazwałabym też rzeczą dla leniwych- po spryskaniu nie trzeba robić nic więcej, a fryzura i tak wygląda bardzo dobrze. Z pewnością będę używać tego produktu w następnych miesiącach, kiedy będę chciała uzyskać ładne fale. 



Szampon Curly Wurly Lush 
Ten szampon dla włosów kręconych z moimi poradził sobie jak żaden inny. Po umyciu loki wyglądają naprawdę ładnie i są podkreślone. Konsystencja może wydawać się nieco dziwna, wygląda jak peeling, ale w rzeczywistości nie tak trudno myło się tym włosy. Szampon jest też bardzo wydajny i świetnie pachnie. Wiem, że w Polsce niestety nie ma Lusha, ja zrobiłam zakupy w tym sklepie w Amsterdamie, ale jeśli zdarzy mi się wyjechać za granicę, do miejsca, gdzie będzie możliwość zajrzenia tam- na pewno to zrobię. A teraz, póki jeszcze mam ten szampon, używam go bardzo oszczędnie, żeby został ze mną jeszcze chwilę!

Dove skoncentrowana terapia do włosów farbowanych
Kiedyś chodziłam po drogerii szukając czegoś na moje końcówki, które zniszczyły się od farbowania i prostownicy. Postanowiłam spróbować tej terapii. Jedna taka tubka wystarczy na jedno użycie, ale działa zaskakująco dobrze. Kondycja włosów jest lepsza natychmiastowo, są przyjemniejsze w dotyku i lżejsze. Istnieje również wersja do włosów niefarbowanych. Stosuję tą terapię od początku lipca i moje włosy są zdecydowanie mniej zniszczone- trzeba pamiętać jednak o regularności (raz bądź dwa razy w tygodniu, zależy od stopnia zniszczenia włosów). 
Polecałam wersję do włosów niefarbowanych koleżankom, które włosów nigdy nie farbowały i również chwaliły! 




Farmona Tutti Frutti cukrowy peeling do ciała wiśnia & porzeczka
Uwielbiam ten peeling! Skóra po nim jest naprawdę miękka, jest bardzo wydajny i pachnie niesamowicie. Nie ma też problemów przy zmywaniu go z ciała- przy wielu produktach tego typu trzeba na siebie wylać bardzo dużo wody, żeby zszedł z ciała, a tutaj nie. Ma jeszcze dwie inne wersje zapachowe, ale ja kocham wiśnie i zdecydowałam się na tą. Myślę, że przy tym produkcie zostanę na dłużej. Stosuję go dwa razy w tygodniu (albo częściej, gdyż jest bardzo przyjemny). 





LAKIERY DO PAZNOKCI

Lakier do paznokci Chanel w kolorze 647 Lilis
Kolor był idealny na lato, a sam lakier ma konsystencję i pędzelek, które ułatwiają rozprowadzanie. Paznokcie tego koloru miałam przez większość czasu w ciągu ostatnich dwóch miesięcy i myślę, że ten odcień będzie dobry również jesienią. 

Lakier do paznokci Sally Hansen Complete Salon Manicure w kolorze 416 Green Tea
Lakiery Sally Hansen Complete Salon Manicure to moje ulubione lakiery na świecie, mam ich w tej chwili kilkanaście. Aplikacja jest bardzo prosta, a efekt utrzymuje się dość długo. Fajne w nich jest również to, że mają dość duże buteleczki- moje pierwsze lakiery Sally Hansen kupiłam dwa lata temu i nadal ich używam! Ten kolor po prostu bardzo mi się spodobał tego lata i również często malowałam nim paznokcie. 






 Paleta Chanel Les 4 Ombres numer 224 Tisse Riviera
Ta paletka ma cztery cienie i wszystkie są metaliczne.
Dużą zaletą tych cieni jest to, że się nie osypują- zarówno w trakcie malowania, jak i w ciągu dnia.  Poza tym, po prostu ładnie wyglądają- te kolory pasowały do moich niebieskich oczu. Jedna z palet, która nadaje się na każdą porę roku. Oczywiście nie była to najtańsza rzecz świata, ale jakość cieni jest niesamowicie dobra i bardzo się cieszę, że je mam. 

Mam nadzieję, że podobały wam się ulubione- będzie to stała seria, posty tego typu będą pojawiać się w każdym miesiącu :)



7 komentarzy:

  1. Przepiękny kolor tego lakieru od Chanel!

    OdpowiedzUsuń
  2. zawsze myślałam, że czerwony lakier na paznokciach to raczej tylko dla "dorosłych",nie malowałam na ten kolor paznokci bojąc się krzywych spojrzeń ale dzięki tobie zaraz lece spiłować paznokcie i pomalować je na ten właśnie kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny czerwony lakier! Mogłabyś powiedzieć ile taki lakier Chanel sie utrzymuje, słońce? ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Przecudowne kolory lakierów, naprawdę!

    OdpowiedzUsuń
  5. @Anonimowy mi około tygodnia, oczywiście z nałożoną bazą i top coatem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jesli chodzi o kosmetyki z serii tutti frutti to sprobuj tez innych produktow, np masla do ciala czy olejku do kapieli. Sa swietne i pachna cudownie (ja osobiscie jestem zakochana w zapachu malina - jezyna), jak najbardziej polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kolory lakierów do paznokci mnie zauroczyły są naprawdę rewelacyjne!
    z resztą nie tylko one, uniwersalne kolory cieni też są świetne
    do tego peeling o zapachu wiśni i porzeczki mmm.. już bym go chciała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń

 photo envye.jpg
envye blogger theme